Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 795.65 USD (+1.98%)

Srebro

75.61 USD (+0.11%)

Ropa naftowa

100.64 USD (-2.86%)

Gaz ziemny

2.81 USD (-2.26%)

Miedź

5.62 USD (-0.50%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 795.65 USD (+1.98%)

Srebro

75.61 USD (+0.11%)

Ropa naftowa

100.64 USD (-2.86%)

Gaz ziemny

2.81 USD (-2.26%)

Miedź

5.62 USD (-0.50%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Bez intensywnego rozwoju technologii nie będzie możliwe wydobywanie węgla w pogarszających się warunkach

Konfa jsw dawid lach

fot: JSW/Dawid Lach

Konferencje zakończył panel dyskusyjny, w którym udział wzięli m.in. dyrektor KOMAG prof. Dariusz Protasiński, p.o. prezesa JSW Artur Dyczko oraz dyrektor GIG prof. Stanisław Prusek

fot: JSW/Dawid Lach

 Jastrzębska Spółka Węglowa z każdym rokiem prowadzi eksploatację w coraz trudniejszych warunkach geologiczno-górniczych. Za 10 lat średnia głębokość wydobycia będzie przekraczała kilometr, a temperatura górotworu sięgała 45 st. Celsjusza.

– Nie będziemy w stanie wydobywać zakładanej ilości węgla bez wprowadzania innowacyjnych rozwiązań – powiedział Artur Dyczko, p.o. prezesa JSW.

O perspektywach rozwoju polskiego górnictwa rozmawiali uczestnicy panelu dyskusyjnego pt. „Patrzymy w przyszłość branży górniczej”, który odbył się w drugim, ostatnim dniu konferencji „Górnictwo – zacznijmy nasze jutro już dzisiaj”. 

Dokąd zmierzamy?
Prof. Marek Cała, dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii AGH, rozpoczął dyskusję o przyszłości polskiego górnictwa przypominając, że wydobycie zarówno węgla kamiennego, jak i brunatnego w Polsce systematycznie się kurczy, wszędzie mamy do czynienia z protestami przeciwko jakiejkolwiek działalności górniczej, a kierunek rozwoju wyznacza realizowany przez Unię Europejską Green Deal.

– Spójrzmy tylko odrobinę na świat – Chińczycy wydobywają obecnie 3,5 mld t węgla kamiennego. Hindusi wydobywają 700 mln t i ciągle obiecują, że będą wydobywać miliard. Najnowsze wiadomości z Chin są takie, że w 2025 r. ich wydobycie powinno osiągnąć ponad 4 mld t z docelowym zużyciem 4,5 mld t. W 2030 r., czyli wtedy, kiedy Unia Europejska myśli o osiągnięciu neutralności emisyjnej, Chińczycy planują mieć największą emisję dwutlenku węgla, natomiast planują osiągnąć neutralność w roku 2060. Zatem dokąd zmierzamy z naszym górnictwem? – pytał prof. Cała.

– W tej chwili realizuje się taki plan, prawdopodobnie covid to przyspieszył, że JSW będzie już niebawem jedynym producentem węgla koksującego – będziemy wydobywać węgiel koksujący, produkować koks i zagospodarowywać węglopochodne. Taka jest rzeczywistość. A jaka jest nasza sytuacja? Mamy miliard ton zasobów operatywnych węgla, kopalnie, które w tej chwili zatrudniają 23 tys. ludzi, w grupie kapitałowej jest w tej chwili 32 tys. ludzi. Prowadzimy tę eksploatację na coraz większych głębokościach i ta eksploatacja jest coraz trudniejsza – wyliczał Artur Dyczko.

Jak podał, jeszcze w 2009 r. średnia głębokość eksploatacji w kopalniach spółki wynosiła 840 metrów.

– Natomiast w tej chwili planujemy i widzimy, że w 2031 r., który według naszej strategii będzie rokiem odejścia od węgla energetycznego, będziemy produkować 90-95 proc. węgla koksującego – średnia głębokość wydobycia we wszystkich naszych kopalniach będzie wynosiła 1035 m. Mamy wzrost głębokości eksploatacji wynoszący średnio 8,5 m rocznie. Jeżeli spojrzymy na drugi parametr, który jest bardzo istotny dla naszej pracy i dla pracowników, czyli średnią temperaturę pierwotną górotworu, to w 2009 r. wynosiła ona 38,5 st. Celsjusza, natomiast w 2031 r. będzie wynosiła już 45 st. Jeśli chodzi o metanonośność pokładu, to w 2009 r. wyniosła ona 4 m sześc. na tonę, a w 2031 r. będzie to 7,1 m sześc. na tonę – argumentował. 

Wdrażanie rozwiązań
Jak przekonywał Dyczko, mimo tych coraz trudniejszych warunków geologiczno-górniczych, spółka będzie w stanie utrzymać dotychczasowy poziom produkcji pod warunkiem wdrażania innowacyjnych rozwiązań.

– W tej chwili produkujemy ok. 15 mln t węgla i to jest poziom, który przy tych trudnych warunkach chcielibyśmy utrzymać. Bez intensywnego rozwoju technologii nie będziemy w stanie osiągnąć tych parametrów, jeżeli nie będziemy wprowadzali rozwiązań innowacyjnych, które pozwolą wydobywać węgiel w tak trudnych warunkach. Uważam, że nie ma zagrożeń, którym byśmy nie podołali. W tej chwili musimy odbyć dużą dyskusję i batalię na temat efektywności naszej działalności. Musimy wymyślić nasz polski sposób na eksploatację węgla koksującego w środku Europy. Musimy to zrobić, bo jesteśmy gwarantem bezpieczeństwa całego obszaru metalurgicznego w Europie. To my odbieraliśmy telefony i maile od naszych kontrahentów z Niemiec, Austrii czy Hiszpanii, śledzących informacje, czy polskie kopalnie staną i zastanawiających się, czy baterie koksownicze rozsiane po całej Europie będą mogły pracować. Dlaczego? Bo wtedy z powodu koronawirusa żaden statek z węglem nie przypłynął, a pociągi z naszym węglem odjeżdżały regularnie – powiedział Dyczko.

Prof. Stanisław Prusek, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa, zaznaczył, że inne są perspektywy, jeśli chodzi o górnictwo węgla energetycznego, a inne w przypadku węgla koksowego.

– Wpisanie węgla koksowego po raz kolejny na listę surowców krytycznych Unii Europejskiej na pewno poprawi jego wizerunek. Teraz dobrze zaczyna się mówić o węglu koksowym jako gwarancie bezpieczeństwa i stabilności UE pod kątem produkcji stali. Dlatego jego perspektywy są znacznie lepsze – powiedział Prusek, choć zastrzegł, że kopalnie wydobywające węgiel metalurgiczny będą musiały pokonać wyzwania, o których mówił wcześniej prezes JSW. 

Ścisły związek
– Natomiast jeśli chodzi o węgiel energetyczny, to jego przyszłość będzie ściśle powiązana z tym, jak będzie wyglądała polska energetyka – zaznaczył dyrektor GIG i przypomniał, że jeden ze scenariuszy PEP (Polityki Energetycznej Polski), zakładający wysokie ceny uprawnień emisji CO2, przewiduje, że za 20 lat udział węgla w produkcji energii spadnie do 11 proc.

Prof. Dariusz Prostański z Instytutu Techniki Górniczej Komag wyraził nadzieję, że przyszłość pozwoli zerwać z negatywnym stereotypem brudnego węgla.

– Instytuty badawcze zajęły się opracowywaniem błękitnego paliwa, różnych paliw ciekłych z węgla, a w przyszłości również grafitu z węgla. A węgiel jest u nas – argumentował Prostański.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.