Bez intensywnego rozwoju technologii nie będzie możliwe wydobywanie węgla w pogarszających się warunkach

1611931941 konfa jsw dawid lach

fot: JSW/Dawid Lach

Konferencje zakończył panel dyskusyjny, w którym udział wzięli m.in. dyrektor KOMAG prof. Dariusz Protasiński, p.o. prezesa JSW Artur Dyczko oraz dyrektor GIG prof. Stanisław Prusek

fot: JSW/Dawid Lach

 Jastrzębska Spółka Węglowa z każdym rokiem prowadzi eksploatację w coraz trudniejszych warunkach geologiczno-górniczych. Za 10 lat średnia głębokość wydobycia będzie przekraczała kilometr, a temperatura górotworu sięgała 45 st. Celsjusza.

– Nie będziemy w stanie wydobywać zakładanej ilości węgla bez wprowadzania innowacyjnych rozwiązań – powiedział Artur Dyczko, p.o. prezesa JSW.

O perspektywach rozwoju polskiego górnictwa rozmawiali uczestnicy panelu dyskusyjnego pt. „Patrzymy w przyszłość branży górniczej”, który odbył się w drugim, ostatnim dniu konferencji „Górnictwo – zacznijmy nasze jutro już dzisiaj”. 

Dokąd zmierzamy?
Prof. Marek Cała, dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii AGH, rozpoczął dyskusję o przyszłości polskiego górnictwa przypominając, że wydobycie zarówno węgla kamiennego, jak i brunatnego w Polsce systematycznie się kurczy, wszędzie mamy do czynienia z protestami przeciwko jakiejkolwiek działalności górniczej, a kierunek rozwoju wyznacza realizowany przez Unię Europejską Green Deal.

– Spójrzmy tylko odrobinę na świat – Chińczycy wydobywają obecnie 3,5 mld t węgla kamiennego. Hindusi wydobywają 700 mln t i ciągle obiecują, że będą wydobywać miliard. Najnowsze wiadomości z Chin są takie, że w 2025 r. ich wydobycie powinno osiągnąć ponad 4 mld t z docelowym zużyciem 4,5 mld t. W 2030 r., czyli wtedy, kiedy Unia Europejska myśli o osiągnięciu neutralności emisyjnej, Chińczycy planują mieć największą emisję dwutlenku węgla, natomiast planują osiągnąć neutralność w roku 2060. Zatem dokąd zmierzamy z naszym górnictwem? – pytał prof. Cała.

– W tej chwili realizuje się taki plan, prawdopodobnie covid to przyspieszył, że JSW będzie już niebawem jedynym producentem węgla koksującego – będziemy wydobywać węgiel koksujący, produkować koks i zagospodarowywać węglopochodne. Taka jest rzeczywistość. A jaka jest nasza sytuacja? Mamy miliard ton zasobów operatywnych węgla, kopalnie, które w tej chwili zatrudniają 23 tys. ludzi, w grupie kapitałowej jest w tej chwili 32 tys. ludzi. Prowadzimy tę eksploatację na coraz większych głębokościach i ta eksploatacja jest coraz trudniejsza – wyliczał Artur Dyczko.

Jak podał, jeszcze w 2009 r. średnia głębokość eksploatacji w kopalniach spółki wynosiła 840 metrów.

– Natomiast w tej chwili planujemy i widzimy, że w 2031 r., który według naszej strategii będzie rokiem odejścia od węgla energetycznego, będziemy produkować 90-95 proc. węgla koksującego – średnia głębokość wydobycia we wszystkich naszych kopalniach będzie wynosiła 1035 m. Mamy wzrost głębokości eksploatacji wynoszący średnio 8,5 m rocznie. Jeżeli spojrzymy na drugi parametr, który jest bardzo istotny dla naszej pracy i dla pracowników, czyli średnią temperaturę pierwotną górotworu, to w 2009 r. wynosiła ona 38,5 st. Celsjusza, natomiast w 2031 r. będzie wynosiła już 45 st. Jeśli chodzi o metanonośność pokładu, to w 2009 r. wyniosła ona 4 m sześc. na tonę, a w 2031 r. będzie to 7,1 m sześc. na tonę – argumentował. 

Wdrażanie rozwiązań
Jak przekonywał Dyczko, mimo tych coraz trudniejszych warunków geologiczno-górniczych, spółka będzie w stanie utrzymać dotychczasowy poziom produkcji pod warunkiem wdrażania innowacyjnych rozwiązań.

– W tej chwili produkujemy ok. 15 mln t węgla i to jest poziom, który przy tych trudnych warunkach chcielibyśmy utrzymać. Bez intensywnego rozwoju technologii nie będziemy w stanie osiągnąć tych parametrów, jeżeli nie będziemy wprowadzali rozwiązań innowacyjnych, które pozwolą wydobywać węgiel w tak trudnych warunkach. Uważam, że nie ma zagrożeń, którym byśmy nie podołali. W tej chwili musimy odbyć dużą dyskusję i batalię na temat efektywności naszej działalności. Musimy wymyślić nasz polski sposób na eksploatację węgla koksującego w środku Europy. Musimy to zrobić, bo jesteśmy gwarantem bezpieczeństwa całego obszaru metalurgicznego w Europie. To my odbieraliśmy telefony i maile od naszych kontrahentów z Niemiec, Austrii czy Hiszpanii, śledzących informacje, czy polskie kopalnie staną i zastanawiających się, czy baterie koksownicze rozsiane po całej Europie będą mogły pracować. Dlaczego? Bo wtedy z powodu koronawirusa żaden statek z węglem nie przypłynął, a pociągi z naszym węglem odjeżdżały regularnie – powiedział Dyczko.

Prof. Stanisław Prusek, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa, zaznaczył, że inne są perspektywy, jeśli chodzi o górnictwo węgla energetycznego, a inne w przypadku węgla koksowego.

– Wpisanie węgla koksowego po raz kolejny na listę surowców krytycznych Unii Europejskiej na pewno poprawi jego wizerunek. Teraz dobrze zaczyna się mówić o węglu koksowym jako gwarancie bezpieczeństwa i stabilności UE pod kątem produkcji stali. Dlatego jego perspektywy są znacznie lepsze – powiedział Prusek, choć zastrzegł, że kopalnie wydobywające węgiel metalurgiczny będą musiały pokonać wyzwania, o których mówił wcześniej prezes JSW. 

Ścisły związek
– Natomiast jeśli chodzi o węgiel energetyczny, to jego przyszłość będzie ściśle powiązana z tym, jak będzie wyglądała polska energetyka – zaznaczył dyrektor GIG i przypomniał, że jeden ze scenariuszy PEP (Polityki Energetycznej Polski), zakładający wysokie ceny uprawnień emisji CO2, przewiduje, że za 20 lat udział węgla w produkcji energii spadnie do 11 proc.

Prof. Dariusz Prostański z Instytutu Techniki Górniczej Komag wyraził nadzieję, że przyszłość pozwoli zerwać z negatywnym stereotypem brudnego węgla.

– Instytuty badawcze zajęły się opracowywaniem błękitnego paliwa, różnych paliw ciekłych z węgla, a w przyszłości również grafitu z węgla. A węgiel jest u nas – argumentował Prostański.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.