Bez determinacji władz samorządowych nie przyspieszymy rozwiązania problemu

fot: Jarosław Galusek/ARC

Od 18 września 2018 r. do 2 grudnia br. mieszkańcy Krakowa i okolicznych gmin złożyli wnioski o dofinansowanie wymiany pieców w sumie na prawie 42 mln zł

fot: Jarosław Galusek/ARC

O dotacje z własnego budżetu na wymianę nieekologicznych palenisk zaapelował do gmin z tzw. obwarzanka krakowskiego wicemarszałek Małopolski Tomasz Urynowicz. Bez determinacji władz samorządowych nie przyspieszymy rozwiązania problemu - dodał.

Na czwartkowej konferencji prasowej w Krakowie wicemarszałek mówił, że obecnie dotacje na wymianę nieekologicznych palenisk pochodzą przede wszystkim ze środków centralnych i unijnych, a gminy z tzw. obwarzanka krakowskiego (14 gmin otaczających miasto) przeznaczają na ten cel nie więcej niż 0,1 proc. własnego budżetu.

Zwrócił uwagę, że wyjątek stanowią gmina Skawina, która przeznacza 0,4 proc. własnych środków na wymianę pieców, a także gmina Kraków, która kieruje na ten cel 0,6 proc. własnych środków. Gmina Niepołomice - jak mówił wicemarszałek - nie wydaje żadnych środków własnych na wymianę pieców, a gmina Kocmyrzów-Luborzyca - 0,01 proc.

- Bez determinacji władz samorządowych, gminnych, rozwiązania problemu nie przyspieszymy, a do 2022 r. chcemy wyeliminować wszystkie kopciuchy w Małopolsce - powiedział Urynowicz.

Obecny na konferencji prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) Piotr Woźny ocenił, że lata 2012-2018 to czas "najbardziej intensywnej walki z niską emisją". Tylko gmina Kraków w tym czasie otrzymała 128,5 mln zł dotacji z NFOŚiGW oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚ) na ochronę powietrza.

- Cieszymy się z zielonych kropek w Krakowie - to optymistyczny sygnał i nadzieja w smogowej beznadziei, która się nad Polską przetaczała - mówił prezes NFOŚiGW. Dodał, że poprawa jakości powietrza to efekt m.in. presji wywieranych przez mieszkańców zrzeszonych w grupach antysmogowych oraz zintegrowanych działań władz publicznych.

Zgodnie z danymi przedstawionymi przez prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚ) w Krakowie Kazimierza Koprowskiego, w latach 2012-2018 dotacja z NFOŚ i WFOŚ dla gminy Kraków przeznaczona na ochronę powietrza wyniosła 128,5 mln zł, a pożyczka WFOŚ - prawie 78,3 mln zł. Udział procentowy środków WFOŚ i NFOŚ w całkowitych kosztach zadania (ponad 291,3 mln zł) to prawie 71 proc., pozostały wkład to środki własne gminy miejskiej Kraków.

W efekcie redukcja emisji dwutlenku węgla wyniosła kilkadziesiąt tys. ton rocznie, emisję pyłu PM10 zmniejszono rocznie o ponad kilkaset ton, a emisja pyłu PM2,5 zmniejszyła się o kilkaset ton rocznie.

Prezes WFOŚiGW mówił też o Programie Priorytetowym Czyste Powietrze na terenie gmin powiatu krakowskiego. Od 18 września 2018 r. do 2 grudnia br. mieszkańcy Krakowa i okolicznych gmin złożyli wnioski o dofinansowanie wymiany pieców w sumie na prawie 42 mln zł; mieszkańcy samego Krakowa złożyli 550 wniosków, co przekłada się na prawie 14,3 mln zł dotacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.