Śląsk potrzebuje nowoczesnych narzędzi, które pozwolą przewidywać skutki likwidacji kopalń i zmian środowiskowych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

– Budujemy system wsparcia dla administracji publicznej i przemysłu, który umożliwi podejmowanie decyzji w oparciu o rzetelne dane i symulacje – podkreśla dr inż. Artur Dyczko

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Śląsk stoi dziś przed wyjątkowym wyzwaniem – transformacją całego sektora górniczego, która musi przebiegać w sposób odpowiedzialny i bezpieczny dla mieszkańców. Oddział Górnośląski Państwowego Instytutu Geologicznego – PIB, we współpracy z samorządami i przemysłem, przygotowuje wdrożenie nowoczesnego systemu monitoringu geologicznego i hydrogeologicznego, który stanie się fundamentem świadomego zarządzania procesem transformacji oraz ochrony środowiska w regionie. Niezwykle istotna jest w tym kontekście transformacja energetyczna regionu śląskiego. Wymaga bowiem synergii nauki, przemysłu i administracji.

– Śląsk potrzebuje nowoczesnych narzędzi, które pozwolą przewidywać skutki likwidacji kopalń i związanych z tym zmian środowiskowych. Przygotowywane przez nas modele 3D i 4D środowiska geologicznego to przyszłość, którą testujemy już w rejonie Bukowna, Olkusza i Bolesławia – mówi Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB.

Przykład Olkusza, gdzie niekontrolowane procesy po likwidacji kopalń doprowadziły do dramatycznych problemów hydrologicznych i deformacji terenu, jest wyraźnym ostrzeżeniem. Dlatego Oddział Górnośląski Państwowej Służby Geologicznej rozwija systemy geoinformacyjne, wspierające samorządy w planowaniu przestrzennym i ochronie przed geozagrożeniami.

Jednym z priorytetów PIG-PIB jest geologia samorządowa, czyli współpraca służby geologicznej z gminami i powiatami w zakresie planowania przestrzennego, minimalizacji szkód górniczych oraz zarządzania wodami kopalnianymi i geotermalnymi.

– Budujemy system wsparcia dla administracji publicznej i przemysłu, który umożliwi podejmowanie decyzji w oparciu o rzetelne dane i symulacje – podkreśla dalej Artur Dyczko.

Współpraca z Państwową Służbą Geologiczną otwiera przed samorządami zupełnie nowe perspektywy. Pozwala nie tylko lepiej zarządzać terenami pogórniczymi, ale również planować rozwój gospodarczy w oparciu o rzetelne dane geologiczne i hydrogeologiczne.

Holandia jest europejskim liderem w zarządzaniu środowiskowym, zwłaszcza zasobami wodnymi. Blisko jedna trzecia kraju leży poniżej poziomu morza, co zmusiło Holendrów do opracowania jednych z najbardziej zaawansowanych na świecie systemów modeli hydrogeologicznych 3D i infrastruktury ochronnej.

– W mojej ocenie Śląsk powinien korzystać z najlepszych europejskich wzorców, ponieważ wyzwania środowiskowe stojące przed regionem są nie mniejsze niż te, z którymi walczy Holandia – przekonuje Dyczko.

Holenderskie doświadczenia pokazują, że wykorzystanie trójwymiarowych modeli geologicznych jest nieuniknione i przynosi liczne korzyści, w tym lepsze podejmowanie decyzji, zwiększoną efektywność zarządzania danymi oraz redukcję kosztów społecznych.

- Cieszę się że już dziś w naszych pracach stosujemy nowoczesne modelowanie geologiczne 3D i 4D, integrujące dane historyczne, bieżące pomiary i prognozy, co już niebawem ma stać się nie tylko tarczą ochronną, ale i kompasem rozwoju regionu – przekonuje.

Bez cyfrowej geologii 3D i 4D nie będzie bezpiecznej transformacji. Śląsk stoi przed szansą, by – ucząc się z holenderskich doświadczeń – stworzyć cyfrową tarczę geoinformacyjną dla całego regionu. Tarcza ta ochroni mieszkańców, przyspieszy inwestycje, obniży koszty zarządzania kryzysowego i pozwoli planować rozwój w oparciu o fakty, nie przypuszczenia.

Śląsk stoi dziś w punkcie zwrotnym – podobnie jak kiedyś Holandia, która dzięki konsekwentnemu wdrażaniu nowoczesnych modeli geologicznych i hydrogeologicznych stała się światowym liderem w zarządzaniu wodami i przestrzenią. Holenderska droga dowiodła, że połączenie technologii, wiedzy i odpowiedzialnego podejścia do zasobów naturalnych może przynieść zarówno bezpieczeństwo mieszkańcom, jak i impuls do rozwoju gospodarki.

- Dzięki pracom Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB mamy szansę na stworzenie polskiego modelu transformacji – Śląska 4D, który stanie się cyfrową tarczą ochronną dla regionu i narzędziem rozwoju dla samorządów i przemysłu. To moment, aby ucząc się od najlepszych wyznaczyć własną drogę, łącząc innowacje z szacunkiem dla środowiska i ludzi. Czy zatem Śląsk powtórzy sukces Holandii? To zależy już nie tylko od technologii, lecz od decyzji i współpracy – podsumowuje Artur Dyczko.

 , 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.