Górnictwo: Odejście od węgla jest niemożliwe

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Sojusz dekarbonizacyjny jest umowny na zasadach wolnego rynku, czyli pomimo hucznych zobowiązań, za brak ich realizacji nie ma żadnych sankcji

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Tytułowe stwierdzenie upowszechniane przez media wspierające sektor węglowy byłoby naturalne, ale mało interesujące, ponieważ media te czynią to stale i na różne sposoby. Bardziej ciekawie jest, kiedy podobne zdanie głosi przeciwnik węglowego sektora, który w obszernym studium uzasadnia łatwe polityczne zobowiązania, które potem realizowane są tylko przez kilku liderów.

Reszta ponad sto państw znajduje tysiące usprawiedliwień uchylenia się od ich praktycznego wdrażania, zastępując je głośną propagandą. Do takich wniosków w wielkim skrócie dochodzi międzynarodowe czasopismo naukowe Nature Climate Change w swoim najnowszym wydaniu, wspierające dotąd teorie ocieplenia klimatu i konieczność dekarbonizacji globalnej gospodarki (Coal-exit alliance must confront freeriding sectors to propel Paris-aligned momentum – 6 lutego 2023).

Konkluzja naukowych rozważań obejmujących aktualny stan energetyki na naszym globie jednoznacznie według tego czasopisma wskazuje na to, że wycofywanie węgla w jednych miejscach, zwiększa jego zużycie w innych regionach. Bilans ten jest w najlepszym przypadku zerowy, lub nawet korzystny dla energetyki węglowej. Szansę na realizację podjętych zobowiązań dekarbonizacji do 2030 r, pismo ocenia na ok. 5 proc.

Najbardziej szokującym wynikiem przeprowadzonych badań było to, że nawet gdyby większość krajów zdecydowała się zaprzestać spalania węgla w celu uzyskania energii elektrycznej, miałoby to prawie zerowy wpływ na całkowite przyszłe zużycie węgla. Oznacza to, że koalicja może rosnąć, gdy państwa członkowskie będą pracować nad modernizacją swoich sektorów energii elektrycznej, ale może to również doprowadzić do ponownego wzrostu zużycia węgla na całym świecie.

Ten ostatni efekt, często określany jest jako „wyciek”, który może wynikać z efektów rynkowych: jeśli popyt spada w niektórych miejscach, spadają również ceny, co z kolei może zwiększyć popyt w innych miejscach. Co najciekawsze, komputerowa symulacja naukowców pokazuje, że najbardziej niepokojący efekt wycieku, czyli wzrost zużycia węgla, może w tym przypadku wystąpić w ramach samego sojuszu, a nie poprzez międzynarodowe rynki węgla.

Po prostu sojusz dekarbonizacyjny jest umowny na zasadach wolnego rynku, czyli pomimo hucznych zobowiązań, za brak ich realizacji nie ma żadnych sankcji.

Naukowcy, którzy są autorami tego opracowania, decydująca rolę w procesie globalnej dekarbonizacji przypisują Chinom, które zużywają już ponad 50 proc. wydobywanego węgla na świecie. Bez udziału tego kraju proces ten nie powiedzie się i to niezależnie od tego ile krajów przystąpi do programu Zero Netto. Ostateczna konkluzja jest taka, że wszystko zależy od Chin, które mogą sprawić, że będą przewodzić lub utrudniać globalną transformację energetyczną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.