Beskidzcy górale zadowoleni - turyści dopisali

fot: Krystian Krawczyk

Całkowita pojemność zbiornika wynosi nieco ponad 5 mln m sześciennych

fot: Krystian Krawczyk

- Lipiec nie był zły dla branży turystycznej w Beskidach - ocenił Tadeusz Papierzyński, odpowiedzialny za sprawy promocji i turystyki w magistracie w Wiśle (woj. śląskie). Jak powiedział, mimo pogody w kratkę gości nie zabrakło, choć nie było ich tylu, co przed pandemią.

- Pogodowo pierwszy miesiąc wakacyjny nie był zły. Frekwencja - można powiedzieć - zadowala, choć nie jest jeszcze taka, jak przed pandemią. Zapewne również inflacja sprawiła, że ludzi przyjechało jednak nieco mniej - powiedział PAP Tadeusz Papierzyński.

Przedstawiciel magistratu w Wiśle dodał, powołując się na swoje rozmowy z branżą hotelarską, iż niektóre obiekty miały obłożenie poniżej średniej, ale dla wielu lipiec był bardzo dobrym miesiącem.

- Tak naprawdę dziś bardzo wiele zależy od działań marketingowych i promocyjnych - ocenił Papierzyński.

Jak zaznaczył, w Beskidach można dostrzec pewien trend: goście bardziej majętni nie odczuwają inflacji i frekwencja w hotelach o wyższym standardzie była w pierwszym miesiącu wakacji wysoka. Mniej zamożni turyści są bardziej oszczędni.

Wśród właścicieli kwater, agroturystyki, ośrodków wczasowych rywalizacja o klienta była większa. Goście nierzadko wykupywali jedynie noclegi, bez wyżywienia lub tylko ze śniadaniem. Żywią się samodzielnie; wynajmują apartamenty i sami przygotowują posiłki. Rzadziej stołują się na mieście.

- Potwierdzają to przedstawiciele branży gastronomicznej, którzy nam mówią, że dla nich sezon jest słabszy. Odczuwają, że ludzie mają mniej pieniędzy i bardziej oszczędnie je wydają - powiedział przedstawiciel magistratu w Wiśle.

Jego zdaniem zauważalny jest też inny trend: pobyty są krótsze. Goście najczęściej nie przyjeżdżają na cały tydzień, lecz na cztery, pięć dni - wskazał Tadeusz Papierzyński.

Urzędnik podkreślił, że - patrząc z pespektywy obaw branży z początku wakacji - lipiec nie był złym miesiącem. Trzeba też pamiętać, że u nas sezon wakacyjny rozkręca się tak naprawdę od drugiej połowy lipca. Teraz, gdy odbywał się Tydzień Kultury Beskidzkiej, frekwencja była znakomita - i w mieście, i w amfiteatrze. Nie odwoływano rezerwacji z powodu ostrzeżeń meteorologów. Jeśli sierpień będzie taki, jak lipiec, to będzie dobrze - podsumował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza w drodze do UNESCO. W Zabrzu odbędzie się spotkanie otwarte

Kopalnia Guido oraz Sztolnia Królowa Luiza mają realną szansę na wpis na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W związku z tym w Zabrzu odbędzie się otwarte spotkanie dla mieszkańców, podczas którego przedstawiony zostanie aktualny etap prac, korzyści i wyzwania związane z procesem aplikacji.

Autostradą Katowice-Kraków znowu pojedziemy w remoncie, naprawią 15,6 km jezdni

Po wykonanej w I połowie roku wymianie 15,2 km nawierzchni jezdni odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, w II połowie br. wymienionych zostanie kolejnych 15,6 km - podała w czwartek spółka zarządzająca drogą. Jej wpływy z poboru opłat wzrosły w I połowie br. o 5 proc. rdr, do 315,8 mln zł.

Wspólnie zajmą się ochroną zdrowia i bezpieczeństwem pracowników

Rozpoczął się kolejny etap współpracy Państwowej Inspekcji Pracy i Państwowej Inspekcji Sanitarnej, ukierunkowanej na podnoszenie poziomu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa pracowników oraz wspieranie pracodawców w prawidłowym stosowaniu przepisów prawa.

Masz działkę? Kopiesz w ziemi? Uważaj, bo możesz tego pożałować. Nadzór górniczy czuwa

Każdy właściciel nieruchomości jest zarazem właścicielem piasku, żwiru i innych kopalin znajdujących się na niej. Ale czy może kopać do woli i np. sprzedać sąsiadowi?