Beskidy: rusza zasadnicza część modernizacji kolei na Skrzyczne

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kolej linowa na Skrzyczne, najwyższy szczyt w Beskidzie Śląskim, powstała pod koniec lat 50. ub. wieku i została zmodernizowana na początku lat 90.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rusza zasadnicza część modernizacji dolnego odcinka kolei linowej na Skrzyczne, najwyższej góry Beskidu Śląskiego. Dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu w Szczyrku Grzegorz Kotowicz zapowiedział, że zakończenie inwestycji planowane jest na koniec sierpnia 2017 r.

"26 marca będzie ostatnim dniem funkcjonowania kolei linowej. Po tym terminie rozpoczną się prace związane z kompleksową przebudową odcinka kolei ze stacji w Szczyrku na Jaworzynę" - głosi opublikowany w piątek komunikat COS.

Pierwsze prace ziemne zostały wykonane jesienią. Powstały m.in. wykopy na fundamenty pod garaż dla kanap oraz pod słupy wyciągowe. Wyciąg w tym czasie funkcjonował wywożąc narciarzy korzystających z tras na Skrzycznem. Obecnie, po zakończeniu sezonu zimowego, rozpocznie się demontaż dotychczasowej kolei i instalowanie nowej. Pojawią się m.in. nowe, szaro-żółte czteroosobowe kanapy z kapsułami zabezpieczającymi przed wiatrem.

Realizacją inwestycji zajmuje się włoska firma Leitner. Po jej zakończeniu czas przejazdu dolnym odcinkiem skróci się z 16 minut do 5 minut i 15 sekund.

Kolej linowa na Skrzyczne, najwyższą górę Beskidu Śląskiego, składa się z dwóch odcinków: dolnego, liczącego 1,6 km, ze Szczyrku do Jaworzyny, a także górnego, o długości blisko 1,2 km, z Jaworzyny na szczyt.

Przebudowa dolnego odcinka dopełnia inwestycję zapoczątkowaną przed kilku laty. Pod koniec 2013 r. oddano do użytku część górną. Jej koszt wyniósł ok. 20 mln zł. Wówczas zabrakło funduszy na dolną część. Teraz COS dysponuje pieniędzmi, które w większości pochodzą z resortu sportu. Kotowicz powiedział, że koszt przebudowy dolnej części wyniesie ok. 27 mln zł netto.

Po przebudowie obie części będą miały identyczną przepustowość - 2,4 tys. osób na godzinę.

COS podał, że na górnym odcinku wyciągu w poniedziałek (27 marca) rozpocznie się wiosenny przegląd techniczny. Konserwatorzy m.in. zbadają stan liny nośnej i gondoli oraz napęd. Następnie po zakończeniu przeglądu, turyści będą mogli korzystać z wyciągu w każdy weekend maja oraz czerwca. Od 1 lipca br. kolej z Jaworzyny na Skrzyczne kursować będzie codziennie.

Kolej linowa na Skrzyczne powstała pod koniec lat 50. ub. wieku i została zmodernizowana na początku lat 90. Góra ta jest miejscem chętnie odwiedzanym przez turystów, także narciarzy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.