Beskidy: przedzimowy przegląd kolejek linowych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przed zimą trzeba przygotować kolejki do wzmożonej pracy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W Beskidach rozpoczynają się jesienne przeglądy kolei linowych. Prace wystartowały już w Soszowie w Wiśle, a 14 października konserwatorzy zajmą się wyciągiem na Czantorię w Ustroniu - podali w poniedziałek (7 października) właściciele kolejek.

Wyciąg w Soszowie uruchomiony zostanie dopiero wraz z rozpoczęciem sezonu narciarskiego. Kolej na Czantorię wywiezie turystów w dwa weekendowe dni, 19 i 20 października. Ostatecznie ruszy 9 listopada. Tego dnia turyści będą mogli też skorzystać z wagoników kolei linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim. Przegląd rozpocznie się tam 4 listopada.

Z początkiem listopada brygada remontowa rozpocznie sprawdzanie dolnego odcinka kolei na Skrzyczne w Szczyrku, czyli do Jaworzyny. Prace potrwają miesiąc. Przed świętami Bożego Narodzenia oddany do użytku zostanie nowy wyciąg kanapowy w górnej części, od Jaworzyny na Skrzyczne.

Kolej gondolowa na Szyndzielnię w Bielsku-Białej oraz znajdujący się w pobliżu wyciąg kanapowy na Dębowiec będą nieczynne od 12 do 29 listopada.

Na przełomie listopada i grudnia w Beskidach przybędzie jeszcze jeden wyciąg kanapowy. W ośrodku Pilsko-Jontek w Korbielowie zakończy się budowa 700-metrowego wyciągu z Kamiennej na Solisko.

Podczas przeglądów brygady remontowe dokładnie sprawdzą i zakonserwują przede wszystkim napędy oraz liny nośne, a także krzesełka, kanapy, gondole i wagoniki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.