Beskidy: koniec zimy, ruszają koleje linowe

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przed zimą trzeba przygotować kolejki do wzmożonej pracy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Choć wiosna zadomowiła się już w Beskidach, na Pilsku można jeszcze zjeżdżać na nartach. W najbliższy weekend miłośnicy nart będą mieli okazję poszusować po raz ostatni w tym sezonie. W sobotę i niedzielę uruchomione zostaną tam trzy wyciągi.

W wyższych rejonach masywu Pilska, na trasie z Kopca, leży od 30 do 70 cm śniegu. W weekend uruchomiona zostanie kolej linowa do Szczawin, a także wyciągi z Hali Szczawiny na Halę Miziową i dalej na Kopiec.

W Beskidach dobiegają końca wiosenne przeglądy techniczne kolei linowych. Większość z nich już działa, a właściciele nieczynnych jeszcze zapewnili, że uruchomią je w pierwszy majowy weekend.

Już teraz można wyjechać wyciągiem kanapowym na Dębowiec i gondolą na Szyndzielnię w Bielsku-Białej, wagonikami na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a od soboty "kanapą" na Czantorię w Ustroniu. W pierwszy majowy weekend turyści skorzystają również z kolejki na Skrzyczne w Szczyrku, Mosorny Groń w Zawoi, Halę Szczawiny w Korbielowie i w ośrodku Soszów w Wiśle.

Podczas przeglądów konserwatorzy sprawdzili stan części ruchomych kolejek, gondoli lub krzesełek, a także łożysk i podpór. Prześwietlili też liny nośne i wymienili zużyte części.

W Beskidach poprawiają się warunki turystyczne. Słońce i ciepło wysuszają szlaki. W wyższych rejonach Beskidów śniegu jest jednak sporo. Przy schronisku na Markowych Szczawinach w rejonie Babiej Góry leży go ponad 60 cm. Na północnych stokach góry obowiązuje nadal pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.