Bernardo Arduengo Gonzalez: Stawiamy na tradycyjne górnictwo węglowe

Gonzales bernardo a KAJ

fot: Kajetan Berezowski

- Interesuje nas mechanizacja procesu wydobycia oraz sprzęt ochronny służący bezpieczeństwu pracy, bo w hiszpańskich kopalniach warunki geologiczne są trudne - mówi Bernardo Arduengo Gonzalez

fot: Kajetan Berezowski

Przed Międzynarodowymi Targami Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego „Katowice 2009” nettg.pl rozmawia z Bernardo Arduengo Gonzalezem – dyrektorem technicznym hiszpańskiego zjednoczenia węglowego „Hunosa” w Oviedo.

Przez pewien czas dochodziły do Polski informacje o całkowitym wstrzymaniu wydobycia węgla kamiennego w Hiszpanii. Tak się jednak chyba nie stało.

- Naturalnie, że nie i z tego powodu bardzo się cieszymy. Zapewniam, że hiszpańskie górnictwo istnieje i produkuje węgiel. Zatrudnia w sumie około 14 tys. ludzi. Ja reprezentuję zjednoczenie „Hunosa” z Asturii, w skład którego wchodzi osiem państwowych kopalń i elektrownia. Właśnie został zatwierdzony rządowy plan jego rozwoju do 2012 r. Mamy zagwarantowaną pomoc państwa w dziedzinie inwestycji.

Czy planuje się prywatyzację tej gałęzi przemysłu?

- Obecnie „Hunosa” pozostaje firma państwową, ale w Hiszpanii działają też trzy prywatne zakłady wydobywcze. Całkowite krajowe wydobycie węgla kształtuje się na poziomie około 10 mln ton. Głównie na potrzeby energetyki krajowej. W ciągu najbliższych czterech lat zamierzamy utrzymać ten wynik przy jednoczesnym ograniczeniu zatrudnienia w poszczególnych zakładach. Kopalnie spółki „Hunosa” mamy zamiar modernizować i stąd biorą się przewidziane redukcje zatrudnienia wśród 2,5 tys. załogi. Nie będą to jednak zwolnienia grupowe, a raczej naturalne odejścia na emeryturę.

Współczesne górnictwo wymaga jednak wysoko kwalifikowanej kadry. Skąd ją weźmiecie?

- Kilka lat temu rozpoczęliśmy współprace z wyspecjalizowanymi firmami górniczymi, zarówno krajowymi jak i zagranicznymi. Prócz zaplecza technicznego zapewniają nam one również wysoko wykwalifikowaną kadrę specjalistów. Na niej polegamy.

Rozważacie możliwość zastosowania w przyszłości nowoczesnych technologii przetwarzania węgla?

- Szczerze mówią jesteśmy do tych nowinek dość sceptycznie nastawieni. Nasze górnictwo to stosunkowo niewielki przemysł w porównaniu w rosyjskim czy polskim. Nowoczesne technologie kosztują. Zgazowanie i upłynnianie – owszem. To się opłaca, gdy produkcja idzie w setki, a nawet miliony ton rocznie. My skupimy się raczej na inwestowaniu w rozwój tradycyjnego górnictwa węglowego. Interesuje nas więc mechanizacja procesu wydobycia oraz sprzęt ochronny służący bezpieczeństwu pracy. Chcę też podkreślić, że w hiszpańskich kopalniach panują skomplikowane warunki geologiczno-górnicze. Mamy pokłady o dużym nachyleniu i małej miąższości. Trudno dziś o dobry sprzęt dla naszych potrzeb. Chcemy szukać go między innym i w Polsce. Dzięki zastosowaniu polskich urządzeń w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy zanotowaliśmy już na tym polu duży postęp.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.

Wiceminister Neneman: Rezygnacja z podwyżki CIT oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie

Rezygnacja z podwyżki stawek CIT dla największych firm oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie na 2027 rok – powiedział PAP wiceminister finansów Jarosław Neneman.

Ile wydamy na Wszystkich Świętych?

Od 201 zł do nawet 1000 zł na Wszystkich Świętych wyda 55 proc. Polaków - wynika z badania Santander Consumer Banku. Koszty zakupu m.in. zniczy i kwiatów czy sprzątania grobów dla 25 proc. osób nie przekroczą 200 zł.

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.