- Nie zamierzam umierać na scenie, a mam już 77 lat. Aktorem jest się dopiero po 20 latach pracy na scenie, wcześniej tylko czaruje się publiczność - ze śmiechem zapewniał Bernard Krawczyk.
Wielbiciele talentu Bernarda Krawczyka pamiętają go ze 140 ról, które kreował w Teatrze im. St. Wyspiańskiego w Katowicach, a wcześniej na scenach: „Zagłębia\" i Zabrza. W Teatrze Rozrywki w Chorzowie zaznaczył swoją obecność postacią starego Ślązaka Piotra Pakuli w „Odjeździe” Freda Apke. Kinomani znają go przede wszystkim z filmów Kazimierza Kutza - „Sol ziemi czarnej” i „Perła w koronie”.
Obecnie Bernard Krawczyk występuje w Gliwickim Teatrze Muzycznym w popisowej roli broadwayowskiego reżysera Juliana Marsha w „Czterdziestej drugiej ulicy” Harry\'ego Warrena oraz Barona von Rohnsdorfa w „Księżniczce Czardasza” Emericha Kalmana.
Z kopalni na tatami
Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!