Berenberg: tania ropa to większe PKB gospodarek Zachodu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Istotną rolę odegrała reakcja rządu - obniżka VAT i akcyzy na paliwa oraz dzienny pułap cenowy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeśli cena baryłki ropy naftowej utrzyma się na poziomie ok. 60 dol., to w USA, W. Brytanii i eurostrefie przełoży się na przyrost PKB o 1,5 proc. w okresie 4-6 kwartałów - ocenia bank Berenberg.

Analitycy wskazują, iż tania ropa to dodatkowa siła nabywcza ludności oraz niższe koszty wejściowe produkcji dla firm, a tym samym wyższy agregat popytu i inwestycje.

"Na każdym, kto argumentował, że eurostrefa potrzebuje pakietu stymulacyjnego, obecna sytuacja musi robić wrażenie: obniżka cen paliw jest duża, nieinflacyjna i płaci za nią kto inny, lub mówiąc inaczej - jest to cofnięcie dużego podatku nałożonego przez producentów ropy na ich klientów w następstwie dużego wzrostu chińskiego apetytu" - napisali w komentarzu.

Ich zdaniem rynki niepokoją się negatywnymi skutkami taniej ropy dla producentów i mają skłonność widzenia w niej nowego problemu zamiast rozwiązania dla istniejących.

"Stężenie strat (w niewielkiej grupie producentów, ich wierzycieli i firm) może być bardziej chwytliwym nagłówkiem prasowym niż liczne korzyści dla wielu. Takie podejście może jednak zniekształcać percepcję. Rynki mogą przez pewien czas obawiać się ryzyka dla wykupu obligacji korporacyjnych niektórych koncernów naftowych, ale nie zmienia to faktu, że nadzwyczajna korzyść z powodu taniej ropy zmniejsza ryzyko niewypłacalności niemal dla wszystkich pozostałych".

Berenberg Bank - najstarszy w świecie bank kupiecki i prywatny obawia się zarazem, że wśród inwestorów zwycięży "instynkt stadny", choć liczy, iż okaże się przejściowy:

"Cios dla cen ropy naftowej i perspektywa zwyżek stóp procentowych Fed w 2015 r. to zła wiadomość dla niektórych wschodzących rynków. Jeśli inwestorzy zareagują odruchowo wyprzedając całą klasę aktywów zamiast ryzykownych aktywów kilku krajów, jak Rosja, czy Wenezuela to wynikłe stąd rynkowe perturbacje mogą na pewien czas zaszkodzić zaufaniu inwestorów i biznesu w świecie".

Analitycy zauważają zarazem, iż takie zachowanie, jako nieracjonalne nie powinno trwać długo. "Większość rynków wschodnich są importerami ropy. Dla nich tania ropa jest dobrą wiadomością. Niższy rachunek za import ropy ułatwi im dostosowanie się do otoczenia wyższych stóp procentowych Fed".

Bank nie wyklucza też wzrostu geopolitycznego napięcia w najbliższym roku: tania ropa wzmocni USA, Japonię, Europę, Chiny i Indie, a zaszkodzi Rosji, Iranowi, Arabii Saudyjskiej i Wenezueli. Nie ma za to obaw o deflację. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.