Belgowie zachęcają polskie firmy do inwestowania

fot: Krystian Krawczyk

Belgia jest na szóstym miejscu listy państw, przyciągających polskie inwestycje

fot: Krystian Krawczyk

Polskie inwestycje w Belgii to następny - po belgijskich inwestycjach w Polsce - etap rozwoju stosunków gospodarczych - przekonywali w środę (9 kwietnia) uczestnicy polsko-belgijskiego forum gospodarczego. Belgowie prezentowali m.in. swoje przyjazne inwestycjom otoczenie.

Jak mówił podczas zorganizowanego w ministerstwie gospodarki forum prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Sławomir Majman, musimy oswoić się z myślą, że Polska stała się ostatnio aktywnym graczem na rynku inwestowania za granicą. Na razie skumulowana wartość tych inwestycje to tylko 50 mld euro, ale w ciągu ostatnich czterech lat zanotowano pięciokrotny ich wzrost, a Belgia jest na szóstym miejscu listy państw, przyciągających polskie inwestycje - zauważył.

Belgia jest naszym ważnym i potrzebnym partnerem gospodarczym, z obrotami w 2013 r. rzędu 7 mld euro, trzeba się zastanawiać nad dalszymi możliwościami współpracy, poszukiwaniem wspólnych okazji do prowadzenia biznesu, również na rynkach trzecich, żeby opierały się na zbudowanym przez lata zaufaniu - mówił wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz.

Dyrektor generalny MSZ Belgii Jan Van Dessel podkreślał z kolei, że belgijską specjalnością jest logistyka. Kraj ma gęstą sieć transportową, centra dystrybucyjne, z których blisko jest do największych rynków UE.

Prof. Francis Rome z Instytutu Logistyki Flandrii zauważył, że belgijskie porty to dziś najbardziej efektywna droga dotarcia do pół miliarda europejskich konsumentów. Jego zdaniem sektor logistyczny jest napędzany najważniejszymi dziś procesami gospodarczymi, jak zmiana geografii gospodarczej, konsolidacja i integracja pionowa struktur gospodarczych, efektywność kosztowa, stąd jego wyjątkowe znaczenie.

Kolejną belgijską specjalnością są różnego rodzaju usługi. Jan Van Dessel zauważył, że nie bez znaczenia w tym sektorze jest oferta do bezpośredniego dostępu do licznych centrów decyzyjnych, jak UE czy NATO, które mieszczą się w Belgii. W regionie Brukseli, oprócz centrów decyzyjnych mamy siedziby największych firm, a rynek całej zachodniej Europy w zasięgu ręki - przekonywał przedstawiciel władz Brukseli Nicolas Neve. Podkreślał, że wsparcie administracji dla biznesu może obejmować np. trzy pierwsze miesiące wynajmu biura za darmo plus darmowych doradców - podatkowego czy handlowego.

Belgijski system podatkowy jest wyjątkowo przyjazny inwestorom - przekonywał z kolei Marc De Mil z ministerstwa finansów Belgii. Podkreślił, że co prawda nominalna stawka podatku CIT to 34 proc., ale dzięki specyficznym rozwiązaniom realnie wynosi ona ok. 26 proc. Na przykład zwrot na kapitale jest opodatkowany tylko w części przekraczającej średnią rynkową stopę procentową, zatem inwestowanie nawet własnych pieniędzy w firmę to też sposób na obniżenie podatku - wskazał De Mil. I dotyczy to wszystkich firm, nie tylko rodzimych - podkreślił.

Jak mówił De Mil, zaletą jest też redukcja podstawy opodatkowania nawet o 80 proc. w przypadku działalności badawczo-rozwojowej. Jeśli tylko mamy firmę zarejestrowaną w Belgii, prowadzimy tam badania i nie transferujemy zysków, to efektywna stopa opodatkowania może wynosić nawet 6,8 proc. - przekonywał.

Zauważył też, że posiadanie oddziału w Belgii jest korzystne ze względu na umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z prawie stu krajami, w tym z wieloma potencjalnie ciekawymi rynkami np. z Afryki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hałda w Kostuchnie

Hałda w Kostuchnie za darmo dla Katowic? SRK deklaruje gotowość, prezydent Krupa sceptyczny

- Hałda w Kostuchnie nie została sprzedana w żadnym z dotychczasowych przetargów. Spółka Restrukturyzacji Kopalń czeka na pojawienie się zainteresowanych kupnem. Radni Koalicji Obywatelskiej z Katowic złożyli interpelację ws. przejęcia nieruchomości przez lokalny samorząd.

Program naprawczy w JSW i koszty wydobycia węgla. Ekspert ocenia sytuację w górnictwie

Z niepokojem przeczytałem dwa wywiady dotyczące Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jednego udzielił minister aktywów państwowych, a drugiego prezes tej spółki. Odnoszę wrażenie, że z obu wyziera pesymizm lub brak pomysłu. Mam świadomość, że problem jest co najmniej bardzo trudny. 

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Śląska godka na liście UNESCO? Kohut: Nie ma rzeczy niemożliwych

Europoseł Łukasz Kohut w sprawie języka śląskiego nie dał rady drzwiami, więc wchodzi oknem i ogłasza podjęcie starań, których celem jest objęcie ślōnskij godki międzynarodową ochroną w ramach UNESCO. Przedstawia plan działań zmierzających do wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a następnie na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.