Belgijski statek „Pompei” uprowadzony przez somalijskich piratów został uwolniony
Beligijska jednostka, której armatorem jest firma Jan de Nul wykonująca wiercenia, roboty podwodne i zabezpieczające przy przybrzeżnych rurociągach, znajdowała się drodze na Seszele. W skład załogi wchodziło 2 Belgów, 4 Chorwatów, Holender i trzech Filipińczyków.
Załoga czuje się dobrze. Nie podano, jakiej wysokości okup zapłacił porywaczom belgijski armator.
Na początku tygodnia za uwolnienie przez piratów holenderskiego statku z ukraińską załogą \"Marathon\" armator zapłacił okup w wysokości 1,3 mln dolarów. W rękach piratów nadal znajduje się kilkadziesiąt jednostek, zatrzymanych w ostatnich miesiącach w \"trójkącie porwań\" na wodach u wybrzeży Somalii