Bełchatów pewniakiem w rywalizacji o miliardy na realizację instalacji CCS

Belchatow fot michal szelest

fot: AEC elektrowni Bełchatów - Michał Szelest

Projekt instalacji CCS do wychwytywania i składowania CO2 w Elektrowni Bełchatów ma ogromne szanse znaleźć się w gronie siedmiu projektów, których realizację Unia Europejska wesprze jeszcze w 2009 roku

fot: AEC elektrowni Bełchatów - Michał Szelest

Gospodarki państw Unii Europejskiej są w różnym stopniu zależne od węgla. Aby móc z niego nadal korzystać, trzeba będzie do 2020 r. udowodnić, że wychwytywanie i magazynowanie dwutlenku węgla jest opłacalne. Instalacja CCS w Bełchatowie jest pewniakiem na liście projektów finansowanych przez UE. Duże szanse ma też Kędzierzyn - dowiaduje się w Brukseli \"Trybuna Górnicza\".

Instalacje CCS mają pomóc zredukować jego emisję nawet o 30 proc. Niebawem Unia Europejska przydzieli pierwsze środki w ramach programu wspierania czystych technologii węglowych.

Jak wiele instalacji do wychwytywania i magazynowania dwutlenku węgla Carbon Capture and Storage (CCS) powstanie w ciągu najbliższych lat?
W Komisji Transportu i Energetyki Komisji Europejskiej w Brukseli mają nadzieję, że co najmniej kilkanaście. Do końca roku poznamy pierwszych siedem.

Jak dowiedział się w Brukseli dziennikarz „TG”, w gronie potencjalnych „faworytów” są projekty zgłoszone przez Hiszpanię, Holandię, Niemcy, Polskę, Włochy i Wielką Brytanię.

Już głośno mówi się o tym, że instalacja CCS w Bełchatowie jest jednym z pewniaków. Projekt kędzierzyński, według najnowszych informacji, będzie brany pod uwagę w drugim rzucie.

– Jesteśmy najlepszym krajem do wdrażania czystych technologii węglowych. Aż 95 proc. energii elektrycznej w Polsce pochodzi z węgla. Dlatego chcemy uruchomić co najmniej dwie – mówił niedawno wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak.

O tym, że technologie czystego zagospodarowania węgla to rozwiązania przyszłościowe, przekonanych jest większość specjalistów z dziedziny energetyki i ochrony środowiska. Unia dołoży na realizację najlepszych projektów najpierw ponad 1 mld euro, a w dalszej perspektywie kolejne 4,5 mld euro ze sprzedaży uprawnień do emisji.

Czego zatem jeszcze brakuje? Z pewnością społecznej akceptacji CCS. O nią trzeba teraz walczyć w całej Europie, a zwłaszcza w Polsce.

Wśród ponad pięćdziesięciu instalacji CCS zgłoszonych Komisji Europejskiej w nadziei na uzyskanie finansowania, projekt bełchatowski znalazł się w ścisłej czołówce. Zupełnie nieoczekiwanie największe zainteresowanie technologią „czystego węgla” wyrazili Brytyjczycy. Ciekawym pomysłem jej wykorzystania zaskoczyli także Holendrzy.

W ubiegły czwartek, 2 lipca, podczas spotkania z dziennikarzami w siedzibie Komisji Europejskiej, zaprezentowano najnowszą listę, obejmującą ich lokalizację w sześciu krajach: Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Polsce, Wielkiej Brytanii i Włoszech. Eksperci z Dyrekcji Generalnej Transportu i Energii Komisji Europejskiej najwięcej pozytywnych ocen wystawili Brytyjczykom.

Na liście znalazły się aż cztery ich projekty. Holendrzy i Niemcy, podobnie jak Polska, mają po dwa. – Do końca 2009 r. Komisja Europejska wybierze nie dwanaście, a siedem projektów, po jednym z każdego kraju. Pozostanie pięć. Od 2011 r. powinien istnieć już system wsparcia ETS, czyli trzysta milionów pozwoleń na handel emisjami. I z tej puli finansowane mają być pozostałe projekty.

Chcielibyśmy jednak, żeby było ich więcej niż tylko pięć – zaznaczył Chris Bolesta z Dyrekcji Generalnej Transportu i Energii KE. Eksperci z dziedziny energetyki wyliczyli, że skoro obecna cena jednego pozwolenia kształtuje się w granicach 15 euro za tonę wyemitowanego CO2, to wartość ta pomnożona przez trzysta milionów pozwoleń daje w sumie równowartość 4,5 mld euro. I z tego m.in. względu powinno wystarczyć na większą liczbę projektów.

4,5 mld euro w nowej puli

– Naturalnie te, które otrzymają dofinansowanie w pierwszym rzucie, będą mogły ubiegać się o kolejne środki z puli ETS – zaznaczył Bolesta, dodając, że wśród zainteresowanych finansowaniem ze środków unijnych jest drugi polski projekt w Kędzierzynie-Koźlu.

Według danych Dyrekcji Generalnej Transportu i Energii KE większość zgłoszonych w Brukseli propozycji dotyczy instalacji CCS przystosowanych do spalania węgla kamiennego. Te z kolei skupione są w Europie Zachodniej. I tam właśnie należy spodziewać się największej konkurencji.

Projekty zlokalizowane w Bełchatowie i niemieckim Janschwalde, oparte na węglu brunatnym, mają niemal stuprocentowe szanse przebicia, m.in. z uwagi na brak konkurencji w tym regionie. Szanse na finansowanie projektu kędzierzyńskiego są równie wysokie.

Pomysłów nie brakuje

Z pewnością zaskoczeniem jest zainteresowanie technologią CCS ze strony Brytyjczyków, Holendrów, Hiszpanów i Włochów. Dla przykładu, w bilansie energetycznym Holandii węgiel nie odgrywa poważniejszej roli. Kraj ten jednak posiada duże złoża gazu pod dnem Morza Północnego i tym samym sporo potencjalnego miejsca na składowanie dwutlenku węgla. Holendrzy chcą w tym względzie ściśle współpracować z Zagłębiem Ruhry.

Na liście Komisji Europejskiej zabrakło projektów skandynawskich. Lecz Norwegowie promują już u siebie dwie instalacje CCS oparte na gazie. Ich realizacja przebiegać będzie jednak w oparciu o środki własne inwestorów – poinformowano w Brukseli. Zgodnie z planami Komisji Europejskiej technologia CCS ma się komercyjnie bronić na europejskim rynku energii w 2020 r. i być ogólnie dostępna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Akcjonariusze Stalexportu Autostrady zdecydowali o obniżeniu kapitału zakładowego

Walne zgromadzenie spółki Stalexport Autostrady zdecydowało w środę o zmniejszeniu kapitału zakładowego poprzez obniżenie wartości nominalnej akcji z 75 gr do 1 gr. W ten sposób w połowie 2027 r. do podziału między akcjonariuszy spółki mają trafić blisko 183 mln zł.

Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.

Historyczny krok w polskiej energetyce. Rozpoczynają się prace przy budowie elektrowni jądrowej

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oficjalnie wkroczyła w kolejny etap. Generalny wykonawca – Bechtel – przejął w środę, 5 sierpnia 2026 r., od Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) zarządzanie terenem inwestycji w gminie Choczewo. Jednocześnie ruszają szeroko zakrojone prace ziemne, które zrealizuje Budimex SA, jedna z największych firm budowlanych w kraju. To wyraźny sygnał, że projekt przechodzi z fazy przygotowań do realnych działań w terenie.

Greenpeace Polska chce uczestniczyć w obronie zakazu importu rosyjskiego gazu przed TSUE

Fundacja Greenpeace Polska złożyła wniosek o dołączenie do postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym należąca do Gazpromu spółka Nord Stream 2 AG zaskarżyła unijny zakaz importu rosyjskiego gazu - podała organizacja.