Bełchatów: inwestycja CCS pod znakiem zapytania

fot: Jarosław Galusek/ARC

Pilotażowa instalacja do wychwytywania i składowania CO2 (CCS) z elektrowni węglowej w Bełchatowie, szacowana na ok. 600 mln euro, była w czołówce projektów CCS, które miały szansę na przyznane dofinansowania w ramach unijnego programu NER 300

fot: Jarosław Galusek/ARC

Polska nie potwierdziła Komisji Europejskiej współfinansowania instalacji do wychwytywania i składowania CO2 (CCS) w elektrowni węglowej w Bełchatowie w ramach programu UE - dowiedziała się PAP ze źródeł unijnych. Stawia to inwestycję pod znakiem zapytania.

O tym, że rządy w Europie wycofują się z finansowania CCS alarmował w czwartek liberalny eurodeputowany, Brytyjczyk Chris Davies. Dla przykładu podał, że rząd brytyjski wolał odrzucić ofertę unijnego dofinansowania CCS, niż zobowiązać się do współfinansowania inwestycji. Dodał, że analogicznego projektu we Francji nie będzie też kontynuował koncern ArcelorMittal. W związku z tym pieniądze UE, przeznaczone na rozwój technologii CCS, trafią na projekty związane z energią odnawialną.

W lipcu pilotażowa instalacja do wychwytywania i składowania CO2 (CCS) z elektrowni węglowej w Bełchatowie, szacowana na ok. 600 mln euro, była w czołówce projektów CCS, które miały szansę na przyznane dofinansowania w ramach unijnego programu NER 300. Program finansuje jednak tylko do 50 proc. kosztów projektów; resztę muszą dorzucić zainteresowane kraje członkowskie. Jak dowiedziała się PAP, rządy miały do października przesłać Komisji Europejskiej potwierdzenie swojej części finansowania, od czego zależy, czy inwestycje dostaną współfinansowanie ze strony UE.

Oficjalnych informacji z KE na ten temat można spodziewać się w grudniu. Jednak PAP potwierdziła w piątek w źródłach unijnych w Brukseli, że Polska takiego potwierdzenia nie złożyła.

Program KE "Rezerwy dla nowych instalacji 300" (zwany też NER 300) ma być finansowany ze sprzedaży 300 mln pozwoleń na emisję CO2. Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) miał jeszcze w tym roku zebrać ze sprzedaży tych pozwoleń ok. 1,5 mld euro na finansowanie projektów z dziedziny CCS i energii odnawialnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.