Będzin: spotkanie zagłębiowskich regionalistów

fot: ARC

Dla nich Zagłębie Dąbrowskie znaczy wszystko

fot: ARC

Klub Regionalistów Zagłębia Dąbrowskiego w Będzinie szczyci się już znaczącymi osiągnięciami. Skupia już 38 osób, nazywającymi się regionalistami. Członkowie będzińskiego Klubu Regionalistów są z różnych miejscowości (nawet z Wrocławia, Radomia, Rybnika), swoje korzenie mają w Zagłębiu Dąbrowskim. Tworzą i piszą dla Zagłębia Dąbrowskiego.

W grudniu 2016 r. wydano zeszyt nr 1 – „Regionalista. Biuletyn Zagłębiowski”, a już w marcu 2017 r. wydano zeszyt nr 2. I oto w dniu 18 marca w godzinach popołudniowych w restauracji „Patria” w Będzinie odbyło się pierwsze w tym roku, przedświąteczne spotkanie członków i sympatyków Klubu.

Podczas spotkania wręczono członkiniom „życzenia” w teczce firmowej Klubu z okazji niedawnego Święta Kobiet. Omówiono zawartość Zeszytu nr 2 i przekazano biuletyn wraz z okolicznościową widokówką wszystkim uczestnikom spotkania.

Podczas obrad ustalono promować oba zeszyty w Bibliotece Publicznej e Będzinie i Gminnej Bibliotece Publicznej w Psarach (w terminach ustalonych przez dyrekcje bibliotek).

Spotkanie przebiegło w miłej atmosferze przy poczęstunku i wysłuchaniu pięknego koncertu Kapeli Muzycznej (składającej się z czterech osób) pod dyrekcją Józefa Karcza. Należy wspomnieć, że pomysłodawcą koncertu był Cezary Trefon – członek Klubu, znany w okolicy z wielu imprez muzycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.