Solidarność: Związkowcy będą protestować przeciwko likwidacji elektrowni węglowych i w obronie polskiego przemysłu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Obecnie nie ma alternatywy dla konwencjonalnych źródeł energii - Dominik Kolorz

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz powiedział, że podczas czwartkowej manifestacji w Warszawie związkowcy będą walczyć o to, by w polskich domach był prąd i był on tani. Nie ma obecnie alternatywy dla konwencjonalnych źródeł energii - przekonywał.

W czwartek w południe związkowcy mają w stolicy protestować przeciwko likwidacji elektrowni węglowych i w obronie polskiego przemysłu.

Jak mówił Kolorz w porannej rozmowie na antenie Polskiego Radia Katowice, u podstaw zorganizowania demonstracji były decyzje związane z likwidacją bloków energetycznych na Śląsku. Jak przypomniał, wszystko zaczęło się od Elektrowni Rybnik, która zgodnie z umową społeczną miała działać do 2030 r. Tymczasem pod koniec września ub.r. spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna poinformowała o planach zaprzestania przez ten zakład produkcji energii elektrycznej z końcem 2025 r., a ciepła systemowego do końca sierpnia 2026 r. Według ostatnich założeń Elektrownia Rybnik ma działać do 2027 r.

- Dla nas jest to ewidentne łamanie umowy społecznej i (...) jeżeli pozwolimy sobie na to, że jakikolwiek punkt tej umowy zostanie złamany - bo ja już nie mówię o realizacji - to tym samym moglibyśmy otworzyć puszkę Pandory na łamanie innych, równie istotnych punktów - dodał Kolorz. Jak podkreślił, umów należy dotrzymywać, tymczasem nikt nie usiadł ze związkowcami do rozmów, by renegocjować ten punkt umowy.

Związkowcy nie zgadzają się także m.in. z planami likwidacji Elektrowni Łaziska należącej do Grupy Tauron. Jeżeli w Łaziskach Górnych zostanie zlikwidowana najpierw elektrownia, a potem tamtejsza kopalnia Bolesław Śmiały “nie będzie niczego“, a po likwidacji elektrowni mieszkańcy będą pozbawieni ciepła systemowego - opisywał Kolorz.

- My tak naprawdę jedziemy protestować, a też zarazem walczyć o to, żeby w polskich domach był prąd i był tani prąd, bo wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że transformacja energetyczna, a przede wszystkim Zielony Ład to jest droga, która prowadzi donikąd. Mamy w Europie najdroższy prąd na świecie, mamy bardzo poważny kryzys gospodarczy w całej Europie (...) - powiedział szef śląsko-dąbrowskiej “S“.

Według niego przyczyną obecnych poważnych problemów w różnych branżach gospodarki jest właśnie polityka Zielonego Ładu, która “dokręca śrubę“ i jest “systemem nakazowo-rozdzielczym“. W ocenie związkowca, takiej sytuacji nie można mówić o żadnej sprawiedliwej transformacji, szczególnie na Śląsku.

Podczas rozmowy w Radiu Katowice Kolorz przekonywał, że obecnie nie ma alternatywy dla konwencjonalnych źródeł energii. Jak mówił, z Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu wynika, że już od przyszłego roku będzie brakowało dostaw energii.

- Możemy mieć systematyczne wyłączenia energii. Zresztą nie dalej niż na końcówce ubiegłego roku potwierdzał to nie kto inny, a prezes Polskich Sieci Energetycznych - dodał.

Pytany o plany budowy w Polsce elektrowni atomowych, szef śląsko-dąbrowskiej “S“, powołując się na opinie współpracujących z jego związkiem ekspertów, odpowiedział, że prąd z nich popłynie najwcześniej po 2040 r.

- Chociażby w tym kontekście jedziemy do Warszawy po to, żeby te konwencjonalne źródła energetyczne utrzymać - podkreślił i przekonywał, że przed powstaniem energetyki atomowej prądu będzie brakowało. - Na samej zielonej energii, mówiąc w skrócie, nie ujedziemy - dodał.

Protest rozpocznie się w południe przed siedzibą spółki Polskiej Grupy Energetycznej, później demonstranci przejdą przed gmach Ministerstwa Aktywów Państwowych. Kolorz twierdzi, że w manifestacji wezmą udział tysiące związkowców, z samego regionu śląskiego będzie to około 5 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.

UOKiK zaskoczony stanowiskiem ministra finansów w sprawie kary dla Gazpromu. Czy Polska dostanie miliony?

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest zaskoczony stanowiskiem ministra finansów w sprawie egzekucji kary nałożonej na Gazprom i analizuje prawnie zaistniałą sytuację - poinformował PAP UOKiK. Szef MF twierdzi, że nie blokuje egzekucji należnych środków, a sprawa dotyczy wątpliwości formalnych.

Balczun: W spółkach energetycznych ruszy pilotaż pomiaru local content

Spółki Orlen, Enea, Tauron i PGE zostaną objęte pilotażem pomiaru local content - poinformował w piątek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Wykonawcy i podwykonawcy inwestycji będą przekazywać GUS m.in. dane o wydatkach na towary i usługi - dodał prezes urzędu Marek Cierpiał-Wolan.