Będzie poprawka podwyższająca stawkę podatku bankowego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pod koniec lutego resort finansów zapowiedział, że od połowy marca podatnicy będą mogli korzystać z usługi wstępnego wypełniania PIT-ów przez administrację podatkową

fot: Andrzej Bęben/ARC

PiS zapowiedziało złożenie poprawki podwyższającej stawkę podatku bankowego - z 0,0325 proc. miesięcznie do 0,0366 proc. We wtorek (29 grudnia) podczas drugiego czytania projektu ustawy dot. wprowadzenia tego podatku, poinformował o tym poseł Wiesław Janczyk (PiS).

Poseł Janczyk powiedział, że pracach nad projektem o podatku od niektórych instytucji finansowych po pierwszym czytaniu, przyjęto już szereg poprawek. Wśród najistotniejszych wymienił zrównanie stawki podatku dla ubezpieczycieli i banków, obniżenie limitu, powyżej którego firmy ubezpieczeniowe są objęte podatkiem oraz objęcie nową daniną firm pożyczkowych.

Zapowiedział też, że PiS zaproponuje kolejne poprawki do projektu ustawy. Jedną z nich jest podwyższenie stawki podatku.

- Stawka wynosiła na początku 0,0325 proc. (...). Mamy poprawkę o podwyższenie tej stawki do poziomu 0,0366 proc. podstawy opodatkowania miesięcznie. Jedynym powodem takiego działania jest wola uzyskania wpływów podatkowych na planowanym poziomie, który jest wpisany również do projektu ustawy budżetowej na rok 2016. Nie chcemy, aby te wpływy podatkowe zostały w znacznym stopniu uszczuplone.

Wśród kolejnych proponowanych zmian wymienił poprawkę, zgodnie z którą aktywa banków, które są częścią zrzeszenia, nie będą sumowały się przy wyliczaniu kwoty podatku. Inna proponowana zamiana to wyłączenie z podstawy opodatkowania kwot obligacji, które zostały zakupione na finansowania długu publicznego.

Projektowanej ustawy nie poprze klub PO, co zapowiedział poseł Paweł Arndt.

- Podatek od aktywów banków, zakładów ubezpieczeniowych czy instytucji pożyczkowych nie jest dobrym rozwiązaniem. (...). W trakcie pierwszego czytania mówiłem, że większość z nas byłaby gotowa zgodzić się na to, żeby banki podzieliły się częścią zysków z budżetem państwa. Ale ta formuła zaproponowana (przez PiS - PAP) nie jest właściwa. Widzimy jak to wygląda w innych krajach. One albo nie stosują tego rodzaju podatków, albo też rezygnują z podatku, które wcześniej wprowadziły, albo też w znaczący sposób go obniżają.

Dodał, że podatek negatywnie odbije się na klientach banków i gospodarce.

- Dzisiaj słyszę, że wnioskodawcy chcą ten podatek podnieść. To nie jest dobre rozwiązanie - powiedział poseł PO zapowiadając też złożenie poprawek. - Chodzi m.in. o banki spółdzielcze. Tutaj chcielibyśmy, aby podstawę opodatkowania obniżyć o wartość środków finansowych zgromadzonych na wszystkich rachunkach zrzeszonych banków spółdzielczych.

Inna poprawka - jak mówił - to wyłączenie z opodatkowania papierów skarbowych.

Poseł klubu Kukiz'15 Rafał Wójcikowski powiedział, że w Polsce należy bardziej opodatkować kapitał spekulacyjny, niż polskie rodziny i polskich obywateli, którzy płacą zbyt wysokie podatki.

- Naszym zdaniem można było nawet iść dalej i wyżej opodatkować te instytucje. Kwota wolna (...) mogłaby być znacząco niższa.

Dodał, że jest to jednak pierwszy rok funkcjonowania podatku, należy poczekać i być może po roku wprowadzić wyższą stawkę. Zapowiedział, że jego klub poprze projekt ustawy.

Z kolei występująca w imieniu klubu Nowoczesna Paulina Hennig-Kloska powiedziała, że koszty wprowadzenia nowego podatku poniosą wszyscy Polacy, szczególnie najbiedniejsi.

- Zostaną nim obciążone młode rodziny na dorobku, emeryci i renciści, osoby gorzej usytuowane. To przede wszystkim te grupy zaciągają detaliczne kredyty bankowe, których cena wzrośnie.

Dodała, że uderzy to też w przedsiębiorców, zwłaszcza w małe i średnie firmy. Zapowiedziała złożenie poprawek, które mają zminimalizować koszty społeczne projektu.

Przedstawicielka klubu PSL, posłanka Genowefa Tokarska powiedziała, że pozostaje wiele pytań i wątpliwości, czy przyjmowane są najlepsze rozwiązania i czy podstawą opodatkowania powinny być aktywa. Powołała się na przykład Węgier, w których - jak mówiła - po wprowadzeniu podatku spadała wartość udzielanych kredytów. Zapowiedziała złożenie poprawki, zgodnie z którą resort finansów ma przedstawiać corocznie sprawozdanie z realizacji ustawy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.