Będzie można zwiedzić Hutę Zabrze

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu będzie gospodarzem sesji „Wielka Huta w Wielkim Mieście”. Jak dowiedział się portal nettg.pl z komunikatu Wydziału Kontaktów Społecznych Urzędu Miejskiego w Zabrzu, w ramach sesji będzie można zwiedzić z przewodnikiem Hutę Zabrze.

Impreza rozpocznie się 11 maja o godz.10 w sali witrażowej Muzeum Górnictwa Węglowego, zaś jej organizatorami są: prezes zarządu Huty Zabrze oraz Międzynarodowe Centrum Dokumentacji i Badań nad Dziedzictwem Przemysłowym dla Turystyki.

W programie mamy prezentację dwóch archiwalnych filmów o Hucie Zabrze oraz przypomnienie dziejów tego ponad 150. letniego zakładu. Ponadto będzie można zobaczyć zabytki techniki jakie pozostały do tej pory na terenie huty. Będzie również możliwość jej zwiedzenia w czasie pracy zakładu. Oczywiście – z pomocą przewodnika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.