Będzie gazoport, nie ma silnej floty do jego obrony

1373096525 orp bielik 7

fot: MON

Okrętami podwodnymi klasy Kobben, które Polska dostała w 2002r. z norweskiego demobilu, gazoportu Marynarka Wojenna raczej nie obroni...

fot: MON

Silniejsza Marynarka Wojenna to niezbędny element solidnego systemu odstraszania potencjalnych wrogów, ale też systemu zapewnienia bezpieczeństwa na Bałtyku, m.in. budowanego w Świnoujściu gazoportu. Jak przekonują eksperci Instytutu Jagiellońskiego. Trzy nowe okręty podwodne, które Ministerstwo Obrony Narodowej planuje zakupić do 2022 roku, powinny być wyposażone w pociski manewrujące.

- Nie możemy postrzegać Bałtyku wyłącznie jako obszaru, na którym ma działać polska Marynarka Wojenna. Mamy gazoport, do którego będą przypływały gazowce, potrzebujemy je jakoś chronić, żeby zapewnić nasze bezpieczeństwo - podkreśla Łukasz Kister, ekspert ds. bezpieczeństwa Instytutu Jagiellońskiego.

Jego zdaniem Marynarka Wojenna to niezbędny element dla zapewnienia ochrony interesów ekonomicznych, jak i militarnych państwa. Dlatego powinna być brana pod uwagę w budowaniu sprawnego systemu odstraszania.

- Systemy odstraszania muszą wykorzystywać zasadę tarczy i miecza, czyli powinniśmy bronić naszego terytorium przed atakiem rakietowym czy lotniczym, ale musimy mieć też zdolności do odpowiedzenia na taki atak. Systemy lądowe, które planuje zakupić MON, nie są w stanie tego zrobić. To są systemy, które mają nas ochronić. Co nam po ochronie, jeśli nie potrafimy odpowiedzieć na atak, a przede wszystkim wywołać u potencjalnego wroga strachu przed kontruderzeniem - podkreśla Łukasz Kister.

Zgodnie z planami MON w ramach programu modernizacji sił morskich (do 2022 roku, z perspektywą do 2030 roku) Marynarka Wojenna ma otrzymać 20 nowych jednostek pływających, m.in. trzy nowe okręty podwodne. Eksperci Instytutu Jagiellońskiego przekonują, że powinny one być wyposażone w pociski manewrujące. Podkreślają, że okręty podwodne przenoszące pociski manewrujące, to jedyne dostępne dla Polski uzbrojenie o charakterze ofensywnym. Daje ono możliwość rażenia newralgicznych celów przeciwnika w sposób trudny do obrony.

- Są nam potrzebne po to, by nasza marynarka posiadała miecz, który będzie postrachem dla naszych wrogów, państw, które chciałyby nam zaszkodzić. Okręty wyposażone w tego rodzaju broń są w stanie razić większość celów znajdujących się na obu półkulach, a więc tutaj możemy wykorzystywać bardzo silne narzędzie przy okazji korzystając z przenoszenia ich okrętami, które są trudne do wykrycia, nawet na takim akwenie jakim jest Bałtyk - zapewnia Łukasz Kister.

Do budowania silnej Marynarki Wojennej zobowiązują nas również sojusze międzynarodowe.

- Jesteśmy w NATO, musimy realizować wiele sojuszniczych operacji, do których niezbędne są okręty zdolne do realnego działania na wielu różnych akwenach - mówi ekspert Instytutu Jagiellońskiego. - NATO jest sojuszem, dlatego każde z państw, które w nim jest, musi posiadać zdolności do wzajemnej ochrony. Nie może być tak, że Polska będzie krajem, który tylko liczy na swoich sojuszników z NATO, a nasi sojusznicy nie będą mogli liczyć na nas.

Podkreśla przy tym, że nie tylko Polska buduje swoje systemy odstraszania, oparte o zasadę tarczy i miecza. W Europie wymienia m.in. takie kraje jak Francja, Wielka Brytania czy Rosja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.