Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.50 PLN (-0.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.50 PLN (-2.89%)

ORLEN S.A.

129.06 PLN (+0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.26 PLN (-2.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (-2.32%)

Enea S.A.

20.70 PLN (-1.71%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.90 PLN (-1.04%)

Złoto

5 159.40 USD (+0.02%)

Srebro

85.96 USD (+0.68%)

Ropa naftowa

100.70 USD (+3.94%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.80%)

Miedź

5.85 USD (-0.56%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.50 PLN (-0.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.50 PLN (-2.89%)

ORLEN S.A.

129.06 PLN (+0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.26 PLN (-2.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (-2.32%)

Enea S.A.

20.70 PLN (-1.71%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.90 PLN (-1.04%)

Złoto

5 159.40 USD (+0.02%)

Srebro

85.96 USD (+0.68%)

Ropa naftowa

100.70 USD (+3.94%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.80%)

Miedź

5.85 USD (-0.56%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Będzie dziura atomowa

fot: ARC

W naszych sąsiadów za południową granicą, w Czech od lat działają dwie elektrownie atomowe Dukovany (na zdjęciu) i Temelín

fot: ARC

Pierwszą mieliśmy mieć w 1989 r. Nie wyszło. Pierwszy blok jądrowy z czterech do zbudowania miał ruszyć w 2025 r. Nie ruszy. Względnie realny termin, o czym informował już poprzedni rząd, to rok 2029. Dotychczas nie wybrano lokalizacji dla siłowni, nie wspominając o innych opóźnieniach, więc i ta data nie jest pewna.

- Polski Program Energetyki Jądrowej będzie kontynuowany, w Polsce mamy duży potencjał gospodarczy i naukowy, jaki w programie jądrowym może być wykorzystany - to wypowiedź ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego ze stycznia tego roku.

- Atom nie rozwiąże naszych problemów energetycznych, może być takim samym dodatkiem jak energia odnawialna - a to jego opinia z listopada zeszłego roku.

Tak po prawdzie o PPEJ mówi się niewiele, więc trudno określić (z dużą dozą prawdopodobieństwa) rzeczywisty termin uruchomienia pierwszego energetycznego bloku jądrowego.

30, 50 czy 100 miliardów?
W kanonie obowiązującej unijnej polityki energetycznej energetyka jądrowa jest "ekoˮ w porównaniu z węglową, ale nie jest już tak "ekoˮ w porównaniu z uzyskiwaną z odnawialnych źródeł energii. Taki stan rzeczy przekłada się choćby na dostęp do źródeł kredytowania i jego koszt. Trwa pojedynek między zwolennikami energetyki jądrowej i odnawialnej.

Prof. Andrzej Strupczewski (Narodowe Centrum Badań Jądrowych) twierdzi, że prąd z atomówki jest tańszy od tego z wiatraka. Uważa, że w państwach, gdzie stawia się na OZE, mają najdroższą energię elektryczną.

- Ludzie płacą w Niemczech 27 centów za kWh, a we Francji, gdzie dominuje energia jądrowa, już tylko 12-15 centów. Różnica jest więc jak 1 do 2. Koszt wybudowania elektrowni jądrowej, o którym się mówi w Polsce, to 50 mld zł. To jest wydatek jednorazowy, a po zakończeniu budowy będziemy mieć tanią energię rok po roku przez 60 lat - tłumaczył przed dwoma laty Agencji Newseria.

Tomasz Podgajniak (minister środowiska w 2005 r. i obecny wiceprezes Polskiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej) uważa, że na elektrownię atomową w Polsce potrzeba co najmniej 100 mld zł albo i więcej, jeśli uwzględni się koszty obsługi kredytu. Zwolennicy wyższości OZE nad atomem zapominają, że siłownie jądrowe nie potrzebują tzw. mocy rezerwowej, a "zieloneˮ bez takowej nie mają racji istnienia, więc różnie to jest z tą "taniościąˮ OZE i rachunkami to udowadniającymi.

A wracając do meritum: minister Tchórzewski, oświadczając, że PPEJ będzie kontynuowany, nie ukrywał, że prawdopodobne jest przekroczenie planowanych kosztów budowy elektrowni, na co wskazują przykłady budowanych bloków jądrowych w Finlandii i Francji. I co? A to, że tak po prawdzie nikt w Polsce nie wie, ile ma kosztować (z dokładnością plus minus 5 proc.) budowa siłowni o łącznej mocy 6 tys. MW. Pierwszej. Bo według wcześniejszych planów w 2035 r. mielibyśmy mieć już dwie elektrownie atomowe.

Ludzie są za i przeciw
Jak na razie najgłośniej było o PPEJ w 2012 r. Wtedy to na prezesa państwowych spółek (PGE EJ i PGE EJ 1) utworzonych do budowy elektrowni powołano Aleksandra Grada. Dzięki temu miał zarabiać 110 tys. miesięcznie, a wyszło, że co miesiąc - do czego przyznał się sam b. minister Skarbu Państwa - pobierał jedynie 55 286,45 zł brutto łącznie.

Głośniej będzie wówczas, gdy w końcu wiadomo będzie, gdzie stanie elektrownia. Lub wtedy, gdy ogłoszą, że... nie będzie się jej budować.

Gdyby ktoś zapomniał, to przypomnijmy, że planowo do końca 2014 r. miała zapaść decyzja o wyborze lokalizacji w jednej z trzech (z 92, które brano pod uwagę w 2011 r.) gmin: Choczewo, Gniewino (Gąski) i Krokowa (Żarnowiec). Teraz miejsce budowy ma być wybrane do końca 2016 r. i zamiast Gąsek, gdzie społeczność jest zdecydowanie na nie dla atomówki, w trójce potencjalnych lokalizacji pojawiło się Lubiatowo-Kopalino. Dodajmy, że z badań przeprowadzonych na zlecenie PGE J1 wynikało, że prawie trzy czwarte mieszkańców wymienionych miejscowości opowiedziało się za budową siłowni, w Gąskach także.

Dziura w systemie energetycznym
Jak to się stało, że Gąski mówiły "tak dla atomuˮ, z technicznego punktu widzenia lokalizacja była OK, a spółka PGE EJ 1 sama wykreśliła ją z listy? Możliwe, że z poparciem dla energii jądrowej jest jak z akceptacją wiatraków. Dopóki nie stoją przy własnej chałupie, to chętniej ludzie wyrażają aprobatę niż dezaprobatę. Oczywiście w kształtowaniu opinii spory wpływ mają przeróżne fakty i mity transmitowane do społeczeństwa przez zwolenników i przeciwników energetyki jądrowej. Nie zapominajmy, że w tej walce idzie o ogromne pieniądze. A jako że na każdą tarczę znajdzie się miecz i odwrotnie, to pojedynek trwa i zwycięzcy jeszcze nie widać.

Nie ulega wątpliwości, że praca elektrowni jądrowej nie stanowi zagrożenia dla środowiska, dopóki coś w się niej nie zepsuje (jak w Czarnobylu czy Fukushimie). W przeszłości na dno poszło kilka podwodnych okrętów atomowych z bronią jądrową na pokładzie, nie mówiąc już o zaginionych bombach A i H, kolejne mogą podzielić ich los, a jakoś mało kto o tym pamięta lub chce pamiętać. Zatem: nie taki diabeł straszny...

Pamiętać należy, że prawie 30 proc. energii elektrycznej produkowanej w UE pochodzi z elektrowni jądrowych (lider - Francja 75 proc. prądu produkuje w 58 tzw. atomówkach). W Europie energię w reaktorach wytwarza się w 17 państwach. Polska będzie osiemnastym?
Odpowiedź na to pytanie jest ważna, bowiem te 6 tys. MW z czterech reaktorów, które mają zasilić krajowy system energetyczny, już uwzględniono w prognozowanym bilansie energetycznym kraju do 2030 r.

W 2013 r. ówczesne Ministerstwo Gospodarki wyliczyło, że w 2025 r. w systemie będzie w szczycie zimowym 1360 MW nadwyżki (w lecie 1137 MW). Resort uwzględnił w tej prognozie funkcjonowanie od 2025 r. pierwszego z czterech bloków siłowni jądrowej. Przecenił możliwości państwa. Skutkiem tego będzie dziura w systemie energetycznym na 1500 MW z perspektywą rozszerzania się wynikającą z opóźnień w realizacji PPEJ. Jak i czym przyjdzie je łatać? Ktoś to dziś wie?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1700 gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin

1,7 tys. gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin - wynika z danych ministerstwa klimatu. Zdaniem przedstawicieli resortu gminy nie zawsze uwzględniają występowanie kopalin na swoich terenach, ponieważ chcą je przeznaczyć pod budowę mieszkań.

Motyka1

Motyka: Jeśli rynek ropy nie będzie się stabilizował, możliwe decyzje ws. VAT na paliwa

Jeżeli sytuacja na rynkach ropy nie będzie się stabilizowała, to rząd będzie podejmował decyzje ws. działań podatkowych, także w zakresie VAT, które obniżą ceny paliw - przekazał w czwartek w Sejmie minister energii Miłosz Motyka.

Dron spadł na teren kopalni

Na terenie kopalni węgla brunatnego w Galczycach w Wielkopolsce spadł dron. Ustalanie okoliczności zdarzenia jest w toku. Jak poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, to dron "najprawdopodobniej realizujący misję na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu".

Tauron przygotuje propozycję wykorzystania bloków 200 MW po 2028 r.

Tauron przygotuje propozycję wykorzystania bloków klasy 200 MW po 2028 r., w perspektywie 2030-35 - zapowiedział w czwartek prezes koncernu Grzegorz Lot.