Będą zmiany w parkowaniu w Katowicach? Miasto otrzyma analizę

fot: Krystian Krawczyk

Zmiany czekają kierowców

fot: Krystian Krawczyk

W Katowicach przygotowują się do gruntownej oceny wprowadzonej pod koniec 2023 roku strefy płatnego parkowania. Metropolia planuje badania, które pokażą, czy zmiany spełniły swoje cele oraz gdzie trzeba wprowadzić korekty. To ważny krok w kierunku uporządkowania ruchu i zwiększenia rotacji miejsc postojowych.

Zmiany ogłoszono od 1 grudnia 2023 roku. Wtedy powstały dwie strefy: „A” w centrum (niebieska) i „B” na jego obrzeżach (zielona). Wprowadzono nowe stawki opłat, usunięto nielegalne miejsca postojowe, a część przeznaczono tylko dla właścicieli specjalnej Parkingowej Karty Mieszkańca. Przypisano także przywileje właścicielom Kart Przedsiębiorcy, natomiast mieszkańcy spoza stref mogli wykupić preferencyjny abonament.

Celem było ograniczenie całodziennego przyjazdu aut spoza miasta i zwiększenie dostępności miejsc dla katowiczan. W efekcie część dotychczas zatłoczonych parkingów opustoszała, a kierowcy zaczęli częściej korzystać z centrów przesiadkowych.

Badania ruszą jesienią

Choć od wdrożenia upłynęło niemal dwa lata, Katowice dotąd nie oceniły rzeczywistego wpływu zmian. Teraz ma to zostać naprawione. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) prawdopodobnie wkrótce podpisze umowę z firmą SYSTEMEG NET z Wrocławia, która przeprowadzi badania parkingowe. Wartość projektu to aż 765 tysięcy złotych. Badania miałyby ruszyć jesienią, a ich wyniki poznamy w ciągu 6 miesięcy.

Podczas prac zostanie przeanalizowanych znacznie więcej, niż sama strefa A i B. Na mapie badania znalazły się dzielnice takie jak Bogucice, Dąbrówka Mała, Giszowiec, Nikiszowiec, Koszutka, Paderewskiego–Muchowiec, Piotrowice i wiele innych. To odpowiedź na sygnały wielu mieszkańców i rad dzielnic, którzy wskazywali, że kierowcy, omijając płatne strefy, parkowali masowo w sąsiednich osiedlach, szczególnie w rejonach Parku Kościuszki, północnej Koszutki czy osiedla Paderewskiego.

Wartość obliczenia rotacji parkingowej polega na tym, by sprawdzić, czy auta faktycznie pojawiają się i znikają, czy też zalegają całymi dniami. Do tego celu planowane jest wykorzystanie pojazdu z wideorejestratorem, który wielokrotnie będzie przejeżdżał wybrane ulice w różnych dniach i porach.

Po zakończeniu analiz Katowice będą miały niemal pełny obraz: gdzie strefy spełniają cel (lepsza rotacja, mniej nielegalnych postojów), a gdzie trzeba wprowadzić korekty, tam np. rozszerzyć strefę lub zmodyfikować stawki i zasady abonamentowe. Na konkretne decyzje trzeba będzie poczekać; raport powinien być gotowy najpóźniej na wiosnę 2026 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.