Czekają nas zmiany w kodeksie pracy?

fot: Kajetan Berezowski

Z projektu wynika, że do kodeksu pracy zostaną przeniesione m.in. przepisy określające sposób ustalania wynagrodzenia przysługującego pracownikowi tylko za część miesiąca

fot: Kajetan Berezowski

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej chce przenieść do kodeksu pracy część przepisów zapisanych w rozporządzeniach do kodeksu. Propozycja wynikają z tego, że wiele upoważnień do wydania rozporządzeń, zawartych w kodeksie, pochodzi sprzed wejścia w życie konstytucji z 1997 r.

Upoważnienia te - zdaniem ministerstwa - są zbyt ogólne, co grozi tym, że obowiązujące rozporządzenia zostaną uznane przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z konstytucją. Dlatego resort proponuje, aby przepisy z rozporządzeń przenieść do kodeksu pracy. Chodzi o przepisy dotyczące m.in.
• wynagrodzeń,
• urlopów wypoczynkowych,
• świadectwa pracy,
• zwolnień od pracy,
• zatrudniania kobiet przy pracach szczególnie uciążliwych.

Z projektu wynika, że do kodeksu pracy zostaną przeniesione m.in. przepisy określające sposób ustalania wynagrodzenia przysługującego pracownikowi tylko za część miesiąca. Jednocześnie przepisy te będą doprecyzowane.

Ministerstwo proponuje ws. urlopów wypoczynkowych, wynagrodzenia za czas urlopu i ekwiwalentu pieniężnego za urlop przenieść do kodeksu pracy przepisy, które określają np. sposób ustalania wymiaru urlopu proporcjonalnego i jego zwiększania w trakcie roku. Z projektu wynika także, że wysokość ekwiwalentu za niewykorzystany urlop ma odpowiadać wynagrodzeniu urlopowemu - tak, aby pracownik nie stracił.

Ponadto ministerstwo proponuje ws. usprawiedliwiania nieobecności w pracy i zwolnień od pracy m.in. przenieść - z rozporządzeń do kodeksu pracy - przepisy nakładające na pracodawcę obowiązek udzielania zwolnienia od pracy, np. gdy pracownik jest członkiem rady nadzorczej.

Projektowane zmiany w zakresie świadectw pracy mają polegać m.in. na tym, że powstałaby całościowa regulacja, która dotyczyłaby m.in. sporządzania i wydawania świadectwa pracy w kodeksie pracy.

Projekt ministerstwa przewiduje też zmiany w przepisie dotyczącym zatrudniania kobiet przy pracach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia. Z uzasadnienia do projektu wynika, że doprecyzowane ma być określenie zawarte w art. 176 k.p. - "prace szczególnie uciążliwe lub szkodliwe dla zdrowia". Obecną treść tego przepisu ministerstwo proponuje rozszerzyć i nadać następujące brzmienie: "Kobiety w ciąży i karmiące dziecko piersią nie mogą być zatrudniane przy pracach uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia, mogących mieć niekorzystny wpływ na przebieg ciąży lub karmienie dziecka piersią. Ze względu na mniejszą wydolność fizyczną kobiety nie mogą wykonywać prac związanych z nadmiernym wysiłkiem fizycznym".

Jednocześnie w ubiegłym tygodniu, w trakcie prac zespołu trójstronnej komisji ds. prawa pracy i układów zbiorowych, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zaproponowało, aby wyjąć z kodeksu pracy przepisy dotyczące systemu czasu pracy w firmie. Przepisy te mają być ustalane w układzie zbiorowym, w porozumieniu z reprezentacją pracowników lub w obwieszczeniu pracodawcy. Ministerstwo chce także, aby kwestie okresów rozliczeniowych i przerw w pracy były przedmiotem negocjacji pracodawcy z załogą, a kodeks pracy regulowałby jedynie normy o charakterze ochronnym, np. dobowy wymiar odpoczynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.