Będą zmiany na rynku pracy

1646314709 uchodzcy

fot: Depositphoto

Przez granicę polsko-ukraińską do Polski dostało się już ponad pół miliona uchodźców

fot: Depositphoto

W najbliższym czasie czekają nas duże zmiany na rynku pracy, związane z napływem uchodźców z Ukrainy, a w dalszej perspektywie przenoszeniem działalności firm działających na Ukrainie do krajów ościennych - oceniło Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia, w marcu zmalał o 0,3 punktu do 62,9 pkt, co - jak podkreślili analitycy BIEC - niemal w całości skompensowało wzrost z lutego br. Wskaźnik pozostaje na rekordowo niskim poziomie, co odpowiada równie niskiej stopie bezrobocia.

Analitycy spodziewają się szoków na rynku pracy, ale na razie - ich zdaniem - trudno formułować jakiekolwiek, nawet krótkoterminowe prognozy.

Dotychczasowa poprawa sytuacji epidemicznej stwarzała szansę na wzrost zatrudnienia i spadek bezrobocia z jednoczesnym dryfowaniem rynku pracy w kierunku rynku pracownika. Czynniki takie jak: nowy system podatkowy, rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej, wzrost kosztów pracy, wyższe ceny surowców i zaległości w inwestycjach sektora prywatnego, działały w przeciwnym kierunku, ograniczając wzrost zatrudnienia - wskazali eksperci BIEC.

Jak zauważyli, w obliczu wojny w Ukrainie pojawiły się kolejne niewiadome: jak wielu uchodźców będzie ubiegać się o legalną pracę, a jaka ich część będzie szukać źródła dochodów w szarej strefie; ilu spośród uprawnionych do podjęcia pracy zarejestruje się w urzędach pracy i zostanie objętych zasiłkiem dla bezrobotnych; jaka część Ukraińców zechce związać swe losy z Polską na dłużej, a jaka uzna, że jest to dla nich jedynie tymczasowe miejsce pobytu. Analitycy podkreślili, że informacje będą napływać stopniowo, a dane statystyczne dotyczące rynku pracy będą najprawdopodobniej podlegać raptownym zmianom.

Zdaniem BIEC napływ uchodźców może stanowić duży potencjał dla rynku pracy w Polsce, który zdaniem niektórych ekspertów jest w stanie wchłonąć nawet 700 tysięcy pracowników. Może to wzmocnić kadrowo sektory usługowe, takie jak handel, usługi komunalne, opieka społeczna i służba zdrowia. Z drugiej strony, niedobory pracowników mogą pojawić się w branżach zatrudniających zwyczajowo głównie mężczyzn, jak budownictwo, rolnictwo czy transport, w związku z tym, że wielu młodych mężczyzn decyduje się wrócić na Ukrainę, aby bronić ojczyzny.

W dalszej perspektywie należy liczyć się z przenoszeniem działalności niektórych firm z terenów zniszczonych wojną Ukrainy do krajów ościennych, co zwiększy popyt na pracowników - prognozują analitycy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.