Tomasz Heryszek: Spółka wkrótce podpisze umowę z MKiŚ ws. rekompensat za importowany węgiel

1657824945 38 weglokoks

fot: Materiały prasowe/Węglokos

Rzecznik Węglokoksu Jarosław Latacz potwierdził, że Węglokoks SA otrzymał decyzję o zakupie węgla na rynkach międzynarodowych

fot: Materiały prasowe/Węglokos

- Katowicki Węglokoks, w którego składach jest ok. 1,5 mln t niesprzedanego miału węglowego z importu, w najbliższych dniach podpisze umowę z resortem klimatu w sprawie związanych z tym rekompensat - podał prezes spółki Tomasz Heryszek.

Firma nie zamierza jednak spieszyć się ze sprzedażą posiadanego węgla, traktując go przede wszystkim jako potencjalne uzupełnienie ewentualnych potrzeb energetyki i ciepłownictwa, a także rodzaj strategicznej rezerwy wobec niestabilności rynku surowców.

- Podstawowym surowcem, który chcemy, żeby dominował w Polsce, jest węgiel polski. Węgiel importowany jest tylko i wyłącznie uzupełnieniem tych sortymentów i tych rodzajów pod względem fizykochemicznym, których polski surowiec nie spełnia - powiedział prezes Węglokoksu.

W ubiegłym roku, wobec braków węgla opałowego na rynku, spółki Węglokoks i PGE Paliwa zostały zobowiązane decyzją premiera do importu węgla. Część trafiła do gospodarstw domowych i odbiorców komunalnych, jednak część sprowadzonego węgla (głównie miałów nienadających się do spalania w sektorze komunalno-bytowym) pozostała na składowiskach obu firm. W składach Węglokoksu, który sprowadził w sumie ok. 3 mln t, pozostaje połowa zaimportowanego węgla.

- Mamy na stanie magazynowym około 1,5 mln t miału węglowego. Czekamy na przyszłą zimę, bo nie wiemy, jak będzie wyglądać sytuacja za kilka miesięcy (...). Zdajemy sobie sprawę z sytuacji, w której jest dzisiaj Polska i nasza część Europy. Dlatego na kilka miesięcy przed zimą już myślimy o rezerwach strategicznych, które dają nam bezpieczeństwo pod względem surowcowym - powiedział prezes Heryszek.

Ocenił, że umowa z Ministerstwem Klimatu i Środowiska w sprawie rekompensat związanych z importowanym węglem jest - jak to określił - w 99 proc. doszlifowana i powinna być podpisana w najbliższych dniach. Zawarty w umowie mechanizm rekompensaty ma być uruchomiony, gdy spółka sprzeda importowany węgiel poniżej ceny, za którą kupiła surowiec.

- Ten mechanizm mniej więcej polega na rekompensacie związanej z ceną (...). My jednak nie patrzymy tylko i wyłącznie kategorią naszej rekompensaty, ale patrzymy na to dużo szerzej, widząc niestabilność rynku. Dlatego nie spieszymy się ze sprzedażą - wyjaśnił prezes Węglokoksu.

Jak ocenił, importowany węgiel może być uzupełnieniem rynku w sektorze energetyki i ciepłownictwa, jednak dominujący w polskich elektrowniach i ciepłowniach musi być - podkreślił Tomasz Heryszek - węgiel krajowy. Węglokoks nie myśli natomiast o sprzedaży sprowadzonego węgla za granicę.

Prezes nie chciał szacować, jak dużych rekompensat spodziewa się Węglokoks z tytułu importowanego węgla. W czerwcu sejmowa Komisja Finansów Publicznych zgodziła się na przesunięcie 1,4 mld zł z rezerwy celowej na rok 2023 i przeznaczenie tej kwoty na pokrycie kosztów zakupu węgla w 2022 r. W kwocie tej mieszczą się potencjalne rekompensaty dla obu firm - Węglokoksu i PGE Paliwa.

W połowie lipca 2022 r. premier Mateusz Morawiecki zobowiązał PGE Paliwa i Węglokoks do importu węgla odpowiedniego dla gospodarstw domowych. W listopadzie 2022 r. w życie weszła ustawa, w myśl której gminy, spółki gminne i związki gminne mogły kupować węgiel od wskazanych podmiotów za nie więcej niż 1,5 tys. zł za tonę i sprzedawać go w cenie nie wyższej niż 2 tys. zł za tonę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie