Będą protesty w sprawie elektrowni atomowej w Lubminie
Przypominamy, że w odległości około 60 km od Świnoujścia w niemieckiej miejscowości Lubmin nad Zatoką Greifswaldzką duńska firma Dong Energy chce wybudować elektrownię atomową. Wody zatoki mają być wykorzystywane do chłodzenia elektrowni, co spowoduje zwiększenie ich temperatury i nieodwracalne szkody w ekosystemie Bałtyku. W związku z tym zagrożone są polskie plaże.
Jak wynika z informacji „Głosu Szczecińskiego” Dong Energy wystąpił już do władz Meklemburgii-Pomorza Przedniego o pozwolenie na budowę i do 15 września można zgłaszać do niego uwagi. Z tej możliwości zamierzają skorzystać władze Świnoujścia oraz Międzyzdrojów. Prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz chce również w najbliższym czasie spotkać się z władzami sąsiednich niemieckich kurortów: Ahlbeck, Heringsdorf i Bansin, które są zlokalizowane bardzo blisko planowej elektrowni.
„Głos Szczeciński” zwraca również uwagę, że już w kwietniu wojewoda zachodniopomorski wysłał pismo do Ministerstwo Środowiska z prośbą o interwencję w sprawie budowy elektrowni. Jednak Niemiecki Państwowy Urząd Środowiska i Natury w Stralsundzie w odpowiedzi stwierdził, że elektrownia nie będzie oddziaływać na polskie wybrzeże i odmówił udzielenia informacji.
Agnieszka Muchla, rzeczniczka wojewody zachodniopomorskiego w rozmowie z „Głosem” ujawniła, że minister środowiska ponownie wystąpił do Niemców o przedstawienie informacji w sprawie inwestycji, powołując się na unijną konwencję z Espoo. Jak wyjaśnia rzeczniczka konwencja ta nakazuje informowanie sąsiadów o inwestycjach zlokalizowanych w pobliżu granicy. Jednak odpowiedź od Niemców do tej pory nie nadeszła.