Będą podwyżki w PKN Orlen

Orlen szyld ARC

fot: ARC

W 2009 roku Orlen wprowadził na nasz rynek łącznie 510 tys. ton biokomponentów i biopaliw

fot: ARC

Porozumieniem zakończył się spór zbiorowy w PKN Orlen między związkami zawodowymi a zarządem spółki w sprawie podwyżek płac w 2010 r. Przeciętnie pensja wzrośnie o 165 zł miesięcznie.

Jak poinformowało we wtorek biuro prasowe płockiego koncernu, związki i zarząd ustaliły, że średnioroczny poziom wzrostu miesięcznego wynagrodzenia dla każdego uprawnionego pracownika wyniesie 165 zł.

Zapisy podpisanego porozumienia nie obejmują menedżerów bezpośrednio podległych członkom zarządu spółki.

Porozumienie płacowe sygnowały wszystkie organizacje związkowe, które prowadziły spór zbiorowy z zarządem płockiego koncernu: Organizacja Międzyzakładowa NSZZ Solidarność PKN Orlen, Międzyzakładowy Branżowy Związek Zawodowy PKN Orlen, Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników PKN Orlen i Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego PKN Orlen.

- Od samego początku rozmów na temat tegorocznych podwyżek wynagrodzeń wszystkim partnerom zaangażowanym w negocjacje zależało na tym, by jak najszybciej osiągnąć kompromis. Dzięki temu, mimo dużej rozbieżności wstępnych stanowisk, negocjacje w ramach sporu zbiorowego trwały tylko nieco ponad miesiąc - podano w komunikacie biura prasowego PKN Orlen.

Podkreślono w nim, iż mimo wyznaczenia w ramach procedury sporu zbiorowego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej mediatora, nie było konieczności angażowania go w prowadzone ze związkami zawodowymi negocjacje.

- Cieszę się, że po raz kolejny w trakcie negocjacji płacowych zwyciężyła odpowiedzialność za naszą firmę i realna ocena możliwych do zaciągnięcia zobowiązań finansowych - powiedział, cytowany w komunikacie PKN Orlen, prezes spółki Jacek Krawiec.

Dodał, iż sytuacja branży rafineryjnej jest wciąż niestabilna, dlatego ważne jest, by podejmować takie decyzje, które pozwolą PKN Orlen realizować przyjęte w strategii założenia jej dalszego rozwoju.

Spór zbiorowy w sprawie podwyżek płac w PKN Orlen w 2010 r. rozpoczął się 11 marca. Głównym powodem było wydane przez zarząd płockiego koncernu 10 marca zarządzenie, iż wysokość wskaźnika przyrostu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w spółce wyniesie 0 proc.

Po wszczęciu sporu zbiorowego w sprawie podwyżek płac w PKN Orlen w 2010 r. związki zapowiedziały, że w razie niepowodzenia negocjacji podejmą działania przewidziane w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, do strajku włącznie. Zarząd płockiego koncernu zadeklarował wówczas gotowość do prowadzenia dalszych rozmów, zastrzegając jednak, iż w obecnej sytuacji ekonomicznej, wymuszającej m.in. utrzymanie dyscypliny budżetowej, nie może spełnić postulatów, dotyczących wzrostu płac.

W początkowej fazie rozmów związkowcy PKN Orlen proponowali podwyżkę płac w wysokości 360 do 450 zł i dwie jednorazowe nagrody po 500 lub 600 zł (różnice w kwotach w zależności od organizacji związkowej). Z kolei zarząd płockiego koncernu, jeszcze przed ogłoszeniem sporu zbiorowego przez związkowców, sugerował podwyżkę w wysokości 130 zł i dwie nagrody w wysokości 500 zł, jednak ostatecznie wycofał się ze tej propozycji.

Jak informuje źródło związanego z negocjacjami, już na etapie rokowań przewidzianych procedurą sporu zbiorowego związkowcy PKN Orlen skłaniali się do niewielkiego zmniejszenia kwoty postulowanej podwyżki płac, natomiast zarząd proponował, podobnie jak w 2009 r., zamiast podwyżki - wypłatę jednorazowych nagród. Negocjacje w tym zakresie nie przyniosły jednak porozumienia.

Od 2008 r. w PKN Orlen nie było podwyżek płac. W 2009 r. związki zawodowe zgodziły się z zarządem płockiego koncernu, iż z uwagi na trudną sytuację ekonomiczną nie będzie podwyżek wynagrodzeń, uzgadniając jednocześnie wypłatę jednorazowych świadczeń pieniężnych dla pracowników na łączną kwotę 5,5 tys. zł, które nie objęły wyższej kadry menedżerskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.