Będą nowe Zielone Pracownie!

fot: Kajetan Berezowski

fot: Kajetan Berezowski

Rozmowa z ADAMEM LEWANDOWSKIM, wiceprezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Zakończył się pierwszy etap tegorocznej edycji konkursu Zielona Pracownia. Ile funduszy w Polsce realizuje taki program?
Zielone Pracownie to projekt, który realizujemy tylko my, jako Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Katowicach. Chcemy, żeby młodzież w szkołach mogła zdobywać wiedzę w pięknych wnętrzach, korzystać z nowoczesnego sprzętu multimedialnego i ciekawych pomocy naukowych. To są pracownie na potrzeby nauk przyrodniczych, biologicznych, ekologicznych, geograficznych, geologicznych czy chemiczno-fizycznych.

Szkół na ogół na takie zakupy nie stać i tylko dzięki takim konkursom i dofinansowaniu mają szansę na stworzenie czegoś wyjątkowego. I my im w tym pomagamy. Chcemy, aby każda ze szkół w województwie śląskim mogła pochwalić się taką pracownią utworzoną ze środków katowickiego Funduszu.

Czy tegoroczna edycja zaowocowała czymś specyficznym?
Jesteśmy właśnie po rozstrzygnięciu ósmej edycji konkursu „Zielona Pracownia_Projekt 2022” skierowanego do szkół podstawowych, klasy 4-8 i średnich z województwa śląskiego. Ze 149 zgłoszeń, które w tym roku nadesłano, jury konkursu wyłoniło 55 najbardziej ciekawych i wartościowych projektów zielonych pracowni i nagrodziło kwotą łącznie prawie 550 tys. zł. Trudno tutaj jakoś specjalnie wyróżniać któryś z projektów. Wszystkie, które jury wyłoniło i nagrodziło, odznaczają się czymś wyjątkowym i zasługują na nasze wsparcie.

O jakich pieniądzach rozmawiamy i jakie przedsięwzięcia szkoły najczęściej realizują z tych środków?
To już jest ósma edycja tego konkursu. Zgodnie z regulaminem jedynym przedsięwzięciem jest utworzenie szkolnej pracowni na potrzeby nauk przyrodniczych, biologicznych, ekologicznych, geograficznych, geologicznych czy chemiczno-fizycznych.

Na dofinansowanie w tym roku przeznaczyliśmy około 3,5 mln zł. Dodam, że przez siedem lat trwania konkursu Fundusz dofinansował utworzenie 369 pracowni w województwie śląskim kwotą ponad 13,5 mln zł! Te pieniądze szkoły muszą przeznaczyć na zakup pomocy dydaktycznych związanych bezpośrednio z edukacją przyrodniczą, biologiczną, ekologiczną, geograficzną, geologiczną i chemiczno-fizyczną; zakup sprzętu audio-video, komputerowego, fotograficznego, urządzeń wielofunkcyjnych, ale także na wyposażenie pracowni w meble takie jak stoły, krzesła, tablice szkolne, szafy, gabloty ekspozycyjne, biurko nauczycielskie, stojaki na mapy.

Mogą te środki wydać również na prace remontowe i modernizację pracowni, oświetlenie, instalację elektryczną i wodnokanalizacyjne. W konkursie „Zielona Pracownia_Projekt” maksymalna wysokość nagrody pieniężnej wynosi nie więcej niż 10 tys. zł. Natomiast w konkursie „Zielona Pracownia” maksymalna kwota dotacji nie może przekroczyć 40 tys. zł.

No właśnie, przypomnijmy, że funkcjonują dwa konkursy: „Zielona Pracownia_Projekt” i „Zielona Pracownia”. Czym się różnią od siebie?
Konkurs „Zielona Pracownia_Projekt” skierowany jest do szkół podstawowych – klasy 4-8 i średnich z terenu województwa śląskiego, które nie posiadają pracowni utworzonych ze środków z WFOŚiGW w Katowicach.

Wnioskodawcą w tym przypadku jest szkoła, a głównym celem tego konkursu jest nagrodzenie projektów pracowni, których przyszła realizacja wpłynie znacząco na podniesienie świadomości ekologicznej uczniów, poprzez uatrakcyjnienie warunków nauczania oraz zastosowanie kreatywnych rozwiązań zagospodarowania przestrzeni szkolnej. Z kolei konkurs „Zielona Pracownia” skierowany jest do organów prowadzących placówki oświatowe z terenu województwa śląskiego, w tym tych, które zostały nagrodzone w konkursie „Zielona Pracownia_Projekt”. Tutaj dofinansowujemy w formie dotacji utworzenie takiej pracowni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.