Będą cła na chińskie panele?

fot: Krystian Krawczyk

Branżowa organizacja AFASE (Alliance for Affordable Solar Energy) ocenia, że cła będą miały negatywny wpływ na rynek OZE

fot: Krystian Krawczyk

Branża związana z energetyką słoneczną niejednoznacznie ocenia możliwość wprowadzenia przez KE antydumpingowych ceł na panele fotowoltaiczne importowane z Chin. Producenci paneli z UE popierają to rozwiązanie, reszta branży jest przeciw.

Europejska polityka wspierania odnawialnych źródeł energii (OZE) skutkuje gwałtownym rozwojem fotowoltaiki. Największym rynkiem są Niemcy, ale duże wzrosty notuje się i w innych krajach. Według danych Instytutu Energetyki Odnawialnej, w 2012 r. Polska, mimo braku ustawowych regulacji wsparcia dla tego typu źródeł, stała się drugim po Niemczech rynkiem kolektorów słonecznych w Europie. Z informacji IEO wynika, że w 2012 r. zanotowano wzrost sprzedaży paneli o 19 proc. rdr, sprzedano ich 93 tys. o łącznej powierzchni 302 tys. m kw. i mocy 22 MW. Jednak w Niemczech czy Czechach zainstalowane w fotowoltaice moce są już rzędu GW.

Największym na świecie producentem paneli słonecznych są Chiny. Powstaje tam 65 proc. produkcji, z której 80 proc. trafia do UE. We wrześniu 2012 r. Komisja Europejska uruchomiła postępowanie antydumpingowe wobec zarzutów europejskich producentów, że Chińczycy sprzedają swoje produkty poniżej kosztów, m.in. dzięki rządowym subsydiom do produkcji.

Według nieoficjalnych informacji, KE zaproponowała już obłożenie chińskich paneli karnymi cłami w przedziale 37,2 do 67,9 proc. Komisja nie chce komentować tych doniesień, oficjalnie mówi, że postępowanie zakończy się w grudniu, ale może podjąć tymczasowe środki, gdyby okazało sie, że sytuacja firm europejskich jest na tyle poważna, iż trzeba szybko działać. Media wskazywały na przykład niemieckiego producenta - firmy SolarWind, która z powodu chińskiej konkurencji w 2012 r. straciła 500 mln euro i negocjuje z wierzycielami restrukturyzację długów.

Tymczasem branżowa organizacja AFASE (Alliance for Affordable Solar Energy) ocenia, że cła będą miały negatywny wpływ na rynek OZE. Organizacja przytacza analizę, z której wynika, że nałożenie 60 proc. ceł antydumpingowych spowoduje w UE utratę nawet 242 tys. miejsc pracy oraz stratę w wysokości 27 mld euro w postaci utraconych przychodów dla całej branży energetyki słonecznej w Unii. AFASE podkreśla, że chińskie panele stanowią ok. 30 proc. wartości instalacji, pozostałe 70 proc. wartości - montaż, serwis, niektóre elementy - pochodzi z UE.

AFASE uważa też, że karne cła dotkną również Polskę, która - jak przypomina - musi na mocy pakietu klimatyczno-energetycznego zwiększać udział OZE. Obecnie udział fotowoltaiki w całkowitej produkcji energii elektrycznej w OZE w Polsce jest znikomy, a nałożenie ceł osłabi jej rozwój - ocenia organizacja.

Odmiennego zdania jest polski producent paneli - firma Watt. Jej przedstawiciel, Kamil Jeziorko podkreśla, że gwałtowny wzrost sprzedaży w ostatnich latach w Polsce to głównie najtańsze kolektory z Chin. W dodatku są to kolektory próżniowe, od których w Europie od kilku lat się odchodzi na korzyść paneli płaskich - zaznaczył Jeziorko.

Jak podkreśla, w Polsce na panele można dostać dotację z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, jednak wysokość dopłaty uzależniona jest od całkowitej powierzchni zamontowanych kolektorów, a nie na podstawie ich mocy czy innych parametrów. To oznacza, że wyższe dotacje uzyskuje się na mniej wydajne kolektory chińskie. Jeziorko wskazuje też, że ogłaszane przez gminy przetargi na zakup i montaż kolektorów słonecznych wspierają czasem importerów chińskich urządzeń, bo jeśli jedynym kryterium jest cena, to żaden europejski producent nie ma szans z Chińczykami.

Na wprowadzenie karnych ceł muszą zgodzić się państwa członkowskie UE. Tymczasem sprzeciwiają się temu Niemcy. Kilka dni temu wicekanclerz i minister gospodarki Philipp Roesler powiedział w prasowym wywiadzie, że propozycja KE to "poważny błąd", który może zakłócić relacje handlowe z Chinami, na których Niemcom zależy, ponieważ dużo do tego kraju eksportują.

Chińczycy bowiem rozważają retorsje za ewentualne cła, np. poprzez obłożenie karnymi cłami polimerów silikonowych, niezbędnych do budowy paneli, które Chińczycy importują z UE, USA i Korei Płd. Chińskie Ministerstwo Handlu twierdzi, że dochodzenia niezbicie wykazały, iż produkcja polisilikonów jest subsydiowania przez rządy USA, państw EU i Korei Płd., ale decyzję o skali i terminie nałożenia ceł antydumpingowych uzależnia od postawy KE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzysztof Surma odwołany z funkcji wiceprezesa Tauronu

Rada nadzorcza grupy Tauron Polska Energia odwołała Krzysztofa Surmę z funkcji wiceprezesa do spraw finansów z dniem 14 września 2026 r. - podała w poniedziałek spółka.

PKP Cargo będzie przewozić węgiel dla Enei Wytwarzanie, spółki podpisały umowy

PKP Cargo zawarło z Eneą Wytwarzanie trzy umowy na przewóz węgla energetycznego z kopalni Bogdanka; łączna wartość tych kontraktów przekracza 126 mln zł - poinformowało w poniedziałek PKP Cargo.

Sytuacja hydrologiczna staje się jednym z głównych wyzwań energetyki

Obok paliwa, to woda staje się jednym z głównych wyzwań dla energetyki - ocenił prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski. Zaznaczył, że m.in. przez sytuację hydrologiczną niektóre starsze elektrownie węglowe mają problemy z wypełnianiem obowiązków wynikających z rynku mocy.

Ceny na stacjach paliw w tym tygodniu będą dalej rosnąć, ale nie sięgną 10 zł za litr

Ceny benzyny na stacjach przekroczą w tym tygodniu 8 zł/l, a oleju napędowego - 9 zł/l, ale poziom 10 zł/l nie zostanie osiągnięty - wskazała analityczka biura Reflex Urszula Cieślak w rozmowie z PAP.