Beata Szydło w TVN24 o podatkach i nie tylko

fot: Andrzej Bęben/ARC

BAML obniżył także przyszłoroczną prognozę do 2,5 proc. z 2,7 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dzisiaj dla wielu grup interesów w Europie decyzje polskiego rządu są nie do przyjęcia - powiedziała w niedzielę (20 grudnia) w TVN24 premier Beata Szydło. Podała przykład podatku bankowego, jaki zamierza wprowadzić rząd.

Premier argumentowała, że sektor bankowy w Polsce w 70 procentach stanowią banki zagraniczne, "które mają swoje siedziby poza granicami Polski", a dziś sektor ten nie płaci podatku. Podkreśliła jednocześnie, że podatek bankowy jest "podatkiem stosowanym w większości krajów europejskich".

- Sama Unia Europejska mówi o konieczności wprowadzenia podatku od na przykład transakcji finansowych. Uderzamy w korporacje finansowe, bo dzisiaj Polacy mają najdroższe opłaty bankowe, najdroższe marże, usługi bankowe są jednymi z najdroższych w Europie.

Zaznaczyła, że opodatkowanie sektora finansowego jest potrzebne, by można było realizować projekty prospołeczne rządu takie jak: 500 zł na dziecko, obniżenie wieku emerytalnego, czy zwiększenie kwoty wolnej od podatku, bo Polacy w porównaniu do innych pracowników Unii Europejskiej zarabiają najmniej.

Pytana, czy za ten podatek nie zapłacą klienci, bo banki wyrównają straty podnosząc prowizje i marże, oceniła, że to próby szantażu przez korporacje finansowe.

- To jest clue problemu, dlatego że dzisiaj te wielkie korporacje finansowe próbują nas wszystkich szantażować i mówią: przerzucimy to na klientów. W innych państwach tak się nie stało - to jest po pierwsze. Po drugie, ja czytałam już w tej chwili wypowiedzi szefa jednego z dużych banków, który mówi, że to jest nic nadzwyczajnego, że jemu zależy na tym, żeby interesy jego banku były prowadzone w Polsce i on przychyla się do tego, żeby ten podatek był wprowadzony - mówiła premier.

W jej opinii trzeba dzisiaj wprowadzić takie zmiany w polskim prawie, które pozwolą na realizację ważnych projektów społecznych, które "doprowadzą też do takiego stanu sprawiedliwości społecznejˮ. W tym kontekście wymieniła też planowany podatek od hipermarketów, o który "też jest wrzawa i też jest w tej chwili bunt korporacji".

- Ale dzisiaj nie ma równego traktowania dla polskich małych firm handlowych. Polscy kupcy, polscy sprzedawcy nie mają szans konkurowania z tymi dużymi. Ci duzi mają ogromne obroty, nie płacą w Polsce podatków, pracownicy w tych sklepach, w tych ogromnych sieciach zarabiają marne grosze; mamy się z tym zgadzać? - przekonywała.

Poinformowała, że w sprawie tego podatku przygotowany jest projekt ustawy i będzie to projekt rządowy, odbywają się konsultacje.

Podatek bankowy miałby obowiązywać od lutego 2016 r. Projekt PiS zakłada, że stawka tego podatku będzie wynosić 0,0325 proc. podstawy opodatkowania w skali miesiąca, czyli 0,39 w skali roku. W przypadku firm ubezpieczeniowych będzie to 0,05 proc. miesięcznie, więc 0,6 proc. w skali roku. Prace nad tym projektem toczą się obecnie w Sejmie.

Natomiast ze wstępnego projektu ustawy dotyczącej podatku od hipermarketów wynika, że opodatkowane miałyby być podmioty prowadzące działalność handlową w sklepach o powierzchni sprzedaży powyżej 250 mkw. MF szacuje, że dochody z podatku od hipermarketów powinny wynieść 2,5-3 mld zł rocznie. Konsultacje rządu z przedsiębiorcami w sprawie tego podatku zaplanowano na 8 stycznia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen obniżył hurtowe ceny paliw

Orlen obniżył w sobotę hurtowe ceny benzyny Eurosuper 95 o 62 zł, benzyny Super Plus 98 o 55 zł, a oleju napędowego Ekodiesel o 31 zł na metr sześc. - wynika z danych opublikowanych przez koncern. Poprzednio, w piątek, w hurcie Orlenu wszystkie te paliwa zdrożały.

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.