BCC wypowiada ostre „nie” dla pomysłu uczynienia z aparatu skarbowego kolejnej specsłużby

Eksperci z Busieness Centre Club sprzeciwiają się nadaniu urzędnikom skarbowym kompetencji zarezerwowanych do tej pory wyłącznie dla służb specjalnych, w dodatku bez żadnej kontroli – czytamy w komunikacie nadesłanym portalowi nettg.pl.

Państwo obecnie dysponuje wystarczającymi uprawnieniami kontrolnymi. Do tego wielokrotnie zdarzało się, że służby były wykorzystywane niezgodnie z ich przeznaczeniem.
Prace nad projektem ustawy wprowadzającej zmiany w kompetencjach dziewięciu służb specjalnych kończy właśnie Sejm. Według projektu wywiad skarbowy będzie mógł podsłuchiwać podatników swobodniej niż policja i wykorzystywać informacje z podsłuchów telefonicznych w innych postępowaniach kontrolnych – alarmuje BCC.

Według najnowszego raportu Banku Światowego "Paying Taxes 2011", mimo awansu Polska wciąż znajduje się w ogonie państw (121 miejsce) pod względem swobody w prowadzeniu działalności gospodarczej i przyjazności państwa dla przedsiębiorców.

- Należy zwalczać szarą strefę, która w Polsce szacowana jest nawet na 25-30 proc. PKB. Uczciwa konkurencja jest jednym z głównych, niezbędnych warunków rozwoju gospodarczego. Jednak przeciwdziałanie patologiom wymaga innych działań niż tworzenie kolejnej specsłużby. Wymaga przejrzystego prawa gospodarczego i podatkowego, uproszczenia procedur i reformy administracji. Wymaga przyjaznego państwa- zauważa Arkadiusz Protas, specjalista ds ekonomicznych w BCC.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.