fot: Krystian Krawczyk
Ważną cechą nowych przepisów jest wzmocnienie pozycji szefa URE w stosunkach z dostawcami i producentami energii
fot: Krystian Krawczyk
W Polsce nie wykorzystuje się żadnych, z dopuszczalnych w Unii Europejskiej rozwiązań chroniących energochłonne branże przemysłu – alarmują eksperci z Business Centre Club.
Gwałtowny wzrost cen energii elektrycznej, który nastąpił w ciągu ostatnich trzch lat, w połączeniu z rosnącymi obciążeniami związanymi z polityką energetyczną już spowodował wstrzymanie lub ograniczenie produkcji w wielu zakładach. Przemysł energochłonny nie będzie w stanie sprostać takiej sytuacji. Brak rozwiązań podobnych do tych, które są stosowane przez inne kraje UE spowoduje upadek zakładów energochłonnych, utratę przez budżet państwa znacznych przychodów z odprowadzanych przez nie podatków oraz konieczność wypłacania zasiłków dla tysięcy bezrobotnych pracowników, którzy już wkrótce zaczną tracić miejsca pracy – czytamy w raporcie BCC.
W latach 90-tych XX wieku polski przemysł przeszedł intensywny proces restrukturyzacji. Proces ten był okupiony dużym wysiłkiem, pochłonął wielomilionowe środki, a jego realizacja pozwoliła firmom, które go przetrwały na dorównanie europejskim i światowym standardom. Polski przemysł stał się zdolny do konkurowania na światowych rynkach.
Istotnym atutem polskiej gospodarki były niższe niż w Europie Zachodniej koszty energii elektrycznej. To między innymi dzięki nim cieszyliśmy się w ciągu kilku ostatnich lat ponad pięcioprocentowym wzrostem produktu krajowego brutto. Korzystna dla polskiego przemysłu sytuacja zaczęła się jednak radykalnie zmieniać. Systematycznemu pogorszeniu uległa sytuacja polskich zakładów przemysłowych, w szczególności branż zużywających duże ilości energii elektrycznej. Polskie przedsiębiorstwa są coraz mniej konkurencyjne na rynku europejskim i światowym.
Kraje Europy zachodniej chronią interesy własnego przemysłu redukując – w ramach obowiązującego prawa wspólnotowego – koszty energii elektrycznej zużywanej przez przemysł. Szczególnie istotne są narzędzia w zakresie opodatkowania oraz wspierania rozwoju energetyki odnawialnej i skojarzonej.
Gwałtowny wzrost cen energii elektrycznej, który nastąpił w ciągu ostatnich 3 lat, w połączeniu z rosnącymi obciążeniami związanymi z polityką energetyczną już spowodował wstrzymanie lub ograniczenie produkcji w wielu zakładach – ostrzegają autorzy raportu Henryk Kaliś i Mirosław Barszcz.
Brak rozwiązań podobnych do tych, które są stosowane przez inne kraje UE spowoduje upadek zakładów energochłonnych, utratę przez budżet państwa znacznych przychodów z odprowadzanych przez nie podatków oraz konieczność wypłacania zasiłków dla tysięcy bezrobotnych pracowników, którzy już wkrótce zaczną tracić miejsca pracy.