BCC o budżecie: Część wydatkowa lepsza niż dochodowa
Do obszaru ryzyka należy zaliczyć zwłaszcza skutki spowolnienia wzrostu gospodarczego, a także bardzo niepewny los szeregu rządowych inicjatyw ustawodawczych wprowadzających systemowe zmiany w sprawach podatkowych (VAT), emerytalno-rentowych (likwidacja przedwczesnych emerytur, emerytury pomostowe), w ochronie zdrowia oraz finansach publicznych. Cieniem na projekcie budżetu kładzie się brak reformy KRUS oraz innych reform emerytalnych - \"Puls Biznesu\" przytoczył opinię BCC.
Założenia makroekonomiczne budżetu są umiarkowanie realistyczne i nie odbiegają zbytnio od prognoz rynkowych. Za krok w dobrym kierunku, chociaż prawdopodobnie zbyt mały, należy uznać rewizję prognozy realnej dynamiki wzrostu PKB do 4,8 proc. z wcześniej prognozowanych 5 proc. Oznacza to oszacowanie, że spowolnienie wzrostu gospodarczego w 2009 r. wyniesie mniej więcej punkt procentowy, głównie za sprawą gorszego otoczenia międzynarodowego oraz wyczerpania się wewnętrznych rezerw przyspieszonego wzrostu. W obecnym klimacie gospodarki światowej, spowolnienie wzrostu polskiej gospodarki może być jednak sporo większe, ze wzrostem PKB tylko o 4 proc. Jako optymistyczną należy też ocenić prognozę średniorocznej inflacji na poziomie 2,9 proc. Ale jeżeli wzrost PKB będzie niższy od zakładanego, a inflacja wyższa, to takie odstępstwa będą mieć kompensujący wpływ na dochody.
Nadal wysoki, chociaż wolniejszy niż w ostatnich dwóch latach, będzie wzrost tzw. wydatków sztywnych. Ich bardzo wysoki udział w ogólnych wydatkach ogranicza możliwości wzrostu tzw. wydatków elastycznych. Jedną z pozytywnych cech projektu budżetu jest obniżenie potrzeb pożyczkowych netto do poziomu 39,6 mld zł, wobec szacowanej po najnowszej weryfikacji wielkości 42,7 mld zł w 2008 r. Ale te potrzeby są nadal wysokie, a planowana obniżka niewielka. W tym kontekście należy wspomnieć o zaplanowaniu przychodów z prywatyzacji na rekordowo wysokim (jeśli chodzi o ostatnie lata) poziomie 12 mld zł.
Na plus projektu przyszłorocznego budżetu państwa należy zapisać także to, że po raz pierwszy został on uzupełniony o zadaniowy plan wydatków. Słusznie uznano, że na wstępnym etapie rozwoju tej metodologii niecelowe jest stosowanie mierników, których pomiar obarczony byłby wysokim ryzykiem błędu. W kolejnych latach budżety będą zawierać coraz więcej elementów zadaniowości, aż do wprowadzenia pełnego budżetowania zadaniowego od 2013 r.
Budżet 2009 spełnia w stopniu zaledwie bardzo umiarkowanym dwa podstawowe kryteria: realizmu i makroekonomicznej stabilności. Należy mieć nadzieję, że jego skuteczna realizacja, czy raczej napięcia w realizacji, stanie się w niedalekiej przyszłości impulsem do podjęcia i przeprowadzenia ważnych, chociaż być może niepopularnych reform, gwarantujących wejście Polski do strefy euro przynajmniej na początku roku 2012 i osiąganie przez szereg lat wyższego niż dotąd tempa rozwoju społeczno-gospodarczego kraju