BCC krytykuje unijny pomysł podwyższenia płacy minimalnej do 60 proc. średniej pensji.

Business Centre Club stanowczo sprzeciwia się pomysłowi, aby podwyższyć płacę minimalną we wszystkich krajach Unii Europejskiej do 60 proc. średniej pensji.

- Taką rezolucję przegłosował Parlament Europejski argumentując, że to sposób na walkę z biedą w kryzysie. Zdaniem BCC to błędne i krótkowzroczne myślenie, które może skutkować ograniczeniem konkurencji gospodarczej, prowadząc do wzrostu bezrobocia i szarej strefy – czytamy w najnowszym raporcie BCC nadesłanym po portalu nettg.pl

Eksperci tej organizacji są zdania, że gdyby takie regulacje weszły w życie, płaca minimalna w Polsce, która wynosi 1317 zł brutto i stanowi 41-42 proc. średniej płacy, wzrosłaby
do ok. 2000 zł. Taki poziom stanowiłby dla wielu firm zaporę uniemożliwiającą zatrudnianie pracowników. Negatywne skutki odczuliby najbiedniejsi i najmniej wykwalifikowani pracownicy. Zwiększyłaby się skala nielegalnego zatrudnienia.

Warto również pamiętać, że z płacą minimalną w Polsce powiązana jest wysokość ok. 30 innych świadczeń, takich jak dodatek za pracę w nocy czy dofinansowanie do zatrudniania osób niepełnosprawnych. Podniesienie jej poziomu oznaczałoby wzrost kosztów pracy, a w konsekwencji ograniczanie konkurencyjności gospodarki.

- Rezolucja PE ma charakter populistycznej, politycznej demonstracji, szkodliwej dla gospodarki. Mamy nadzieję, że Komisja Europejska nie pójdzie tą drogą - podsumowuje raport..
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.