fot: Jarosław Tondos
RWE Stoen sprzedaje prąd mieszkańcom stolicy, a Vattenfall - na terenie Warszawy i Górnego Śląska
fot: Jarosław Tondos
Eksperci z Busines Centre Club stoją na stanowisku, iż stan polskiej energetyki jest krytyczny. Świadczą o tym według nich opinie ekspertów i przedsiębiorców oraz prezentowane przez nich dane.
BCC zauważa, że energia elektryczna w Polsce jest najdroższa w Europie, a udział kosztów energii elektrycznej w kosztach produkcji w Polsce jest dwukrotnie większy niż w rozwiniętych krajach UE. Ponadto aż 40 proc. polskich bloków energetycznych funkcjonuje już ponad 30 lat i brak jest połączeń energetycznych z krajami sąsiednimi, a w przypadku istniejących, mają one niewystarczającą przepustowość (na wypadek awarii lub braku mocy), groźba wyłączeń prądu staje się realna już w przypadku tegorocznej (mroźnej) zimy. Eksperci zwracają także uwagę, że 90 proc. energii elektrycznej w Polsce wytwarzają elektrownie węglowe, pozyskanie do eksploatacji nowych złóż węgla będzie kosztowało 15 mld zł.
Ponadto, do 2020 roku emisja CO2 w krajach Unii Europejskiej ma być zmniejszona o 20 proc.
Od 2013 elektrownie nie będą dostawały praw do darmowej emisji CO2 co grozi to wzrostem cen energii elektrycznej nawet o 90 proc.
W opinii BCC wszystkie te elementy zagrażają egzystencji polskiej gospodarki. W debacie, która odbyła się 22 bm w Warszawie na temat „Czy polska energetyka unicestwi polską gospodarkę” wzięli udział m.in.: Mariusz Swora, prezes Urzędu Regulacji Energetyki; Ryszard Pazdan, ekspert BCC ds. ekologii i ochrony środowiska; Michał Kurtyka, prezes BPI group; Stefan Dzienniak, członek Zarządu ArcelorMittal Polska; Wojciech Kozak, członek Zarządu Zakładów Azotowych „Puławy” SA; Edward Słoma, zastępca dyrektora Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki.