BCC docenia decyzję UOKiK

Business Center Club z uznaniem przyjmuje negatywną decyzję prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie zakupu przez dominującego na rynku producenta energii elektrycznej - Polską Grupę Energetyczną - innego znaczącego dystrybutora energii elektrycznej - Spółki Energa – dowiedział się portal nettg.pl z komunikatu wydanego przez BCC.

 

Każda konsolidacja ważnych uczestników rynku wokół już dominującego uczestnika, bez względu na formę własności, swymi efektami wymierzona jest przeciwko mniej znaczącym producentom. Szczególnie poszkodowanymi mogą być ostateczni odbiorcy czyli konsumenci indywidualni – czytamy w komunikacie.

 

Decyzja Prezes UOKiK w sposób skuteczny przerywa proces politycznej pseudoprywatyzacji. Ekonomicznym wymiarem tego procesu jest drenowanie finansowe dla celów budżetowych grupy PGE. Prowadzenie zaś przekształceń własnościowych za pośrednictwem rynku kapitałowego pomiędzy podmiotami należącymi do Skarbu Państwa bez ostatecznej zmiany formy własności trudno zaliczyć do procesu prywatyzacji. Ponadto praktyka ta osłabia rynek przez wypieranie państwowymi środkami niezbędnych dla naszej gospodarki prywatnych inwestorów i ich funduszy - zauważa BCC.

 


Ponad dwudziestoletnie przemiany ustrojowe i gospodarcze Polski oparte były na szacunku do prawa i międzynarodowych standardów. BCC wyraża głębokie przekonanie, że zasady te będą także obowiązywały w tych trudnych dla decyzji rządu warunkach.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.