BCC: Apelowaliśmy do władz, by decyzje dotyczące zamykania branż w związku z COVID-19 były podejmowane z odpowiednim wyprzedzeniem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zgodnie z chrześcijańską tradycją w dniu Wszystkich Świętych oraz następujących po nim tzw. Zaduszkach na grobach naszych bliskich zapalimy na znak pamięci znicze. Choć liczba wypadków śmiertelnych w polskim górnictwie jest nieporównywalnie mniejsza niż przed laty, znicze zapłoną niestety też na grobach górników, którzy w tym roku odeszli na „wieczną szychtę”

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Apelowaliśmy do rządu, aby decyzje ws. zamykania branż w zw. z koronawirusem były podejmowane z wyprzedzeniem, tym razem z dnia na dzień jest zamknięta ta związaną z cmentarzami - podkreślił w rozmowie z PAP wiceprezes Business Centre Club Łukasz Bernatowicz.

W piątek premier Mateusz Morawiecki poinformował, że rząd zdecydował, że w dniach 31 października, 1-2 listopada zamknięte zostaną cmentarze. - Nie chcemy doprowadzać do takiego ryzyka, żeby na skutek odwiedzin na cmentarzach wiele osób poniosło śmierć - mówił szef rządu. Zapowiedział też, że w związku z tą decyzją zostanie przygotowane wsparcie dla handlowców, którzy wykażą straty z tego powodu.

Wiceprezes Business Centre Club Łukasz Bernatowicz komentując w rozmowie z PAP konferencję premiera podkreślił, że organizacja apelowała do władz, by decyzje dotyczące zamykania branż w związku z COVID-19 były podejmowane z odpowiednim wyprzedzeniem. Żeby nie stało się tak jak wcześniej z branżą restauracyjną czy fitness, które - jak podkreślił - w z dnia na dzień dowiedziały się, że są wprowadzone kolejne obostrzenia bądź musieli zamknąć biznes.

- I znowu to się stało. Z dnia na dzień została zamknięta branża "pogrzebowo-świąteczna" - powiedział Bernatowicz.

Wiceszef BCC wskazał, że stało się to w momencie, kiedy sprzedający znicze czy kwiaty pod cmentarzami już zakontraktowali swój towar u dostawców, kiedy zainwestowali już pieniądze. Jego zdaniem decyzja o zamknięciu cmentarzy w najbliższych dniach spowodowała tylko, że "ludzie już dziś (w piątek - PAP) je szturmują".

Premier na konferencji zapowiedział ponadto, że będą zmiany warunków dla przedsiębiorców korzystających z Tarczy Finansowej PFR. Szef rządu był pytany przez dziennikarzy, czy będą zmieniane warunki umorzenia subwencji z Tarczy Finansowej PFR dla przedsiębiorców, jeśli chodzi o obowiązek utrzymania zatrudniania przez 12 miesięcy. Przedsiębiorcy wskazują, że nie jest możliwe utrzymywanie zatrudniania przy administracyjnym zamykaniu niektórych branż.

- Krótka odpowiedź jest - tak. Dla tych przedsiębiorców, którzy potrafią wykazać, a przecież to jest bardzo proste do pokazania poprzez obroty, że ze względu na drugą falę (koronawirusa - PAP), z którą się spotykamy, te poprzednie warunki, po prostu nie są możliwe do spełniania. Na pewno wyjdziemy im na przeciw, ponieważ dla mnie najwyższym dobrem - w zakresie życia gospodarczego - jest ochrona miejsc pracy i ochrona przedsiębiorców przed upadłością - mówił Morawiecki.

Według Bernatowicza taki ruch jest konieczny. Zwrócił uwagę, że druga fala spowodowała dalsze problemy finansowe przedsiębiorców, mimo iż otrzymując pomoc z Tarczy Finansowej, zostały one zobowiązane do utrzymania zatrudniania. - Jeśli ta kwestia zostanie uelastyczniona, to bardzo dobrze - zaznaczył.

Przedstawiciel BCC odniósł się ponadto do apelu szefa rządu, by pracodawcy, dyrektorzy, szefowie firm, tam gdzie mogli zostawili swoich pracowników na pracy zdalnej.

Bernatowicz wskazał, że wielu przedsiębiorców już wyprzedziło apel premiera. - Wiele firm, w dobie pandemii naturalnie wypracowało procedury i wysłało swoich pracowników - tam gdzie można było - na pracę zdalną. Konieczne są rozwiązania legislacyjne na tą okoliczność. Praktyka idzie w tym kierunku (pracy zdalnej - PAP) i trzeba ją ubrać w przepisy. To absolutnie wymaga uregulowania dopóki nie pojawi się orzecznictwo, zwłaszcza że coraz więcej firm będzie wysyłać swoich pracowników na pracę zdalną - zaznaczył przedstawiciel BCC. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Mamy to! Rząd przyjął projekt ustawy o 4,8 mld zł wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, wprowadzającej wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030 - podało we wtorek Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 72 - Piotr Masłowski - Wiceminister Energii. Czy polski samochód elektryczny odniesie sukces?

Piotr Masłowski, nowy wiceminiter energii, był gościem studia netTG.pl na Future Mining Expo & Forum. Rozmawialiśmy m. in. o przyszłości fabryki samochodów elektrycznych w Jaworznie i możliwościach przekwalifikowania pracowników górnictwa. 

Wilgoć na składowisku to nie pogoda - to koszt

Polskie Hale Wielofunkcyjne Arbena pomagają w optymalizacji parametrów składowanego węgla oraz kruszyw.