Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.74 PLN (-0.14%)

KGHM Polska Miedź S.A.

300.70 PLN (-1.10%)

ORLEN S.A.

132.54 PLN (+0.29%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.51 PLN (-2.78%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.31 PLN (-0.06%)

Enea S.A.

21.64 PLN (-1.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.10 PLN (+0.40%)

Złoto

4 638.49 USD (+1.84%)

Srebro

73.99 USD (+3.13%)

Ropa naftowa

110.16 USD (-0.91%)

Gaz ziemny

2.63 USD (-0.83%)

Miedź

5.99 USD (+0.98%)

Węgiel kamienny

115.15 USD (+3.79%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.74 PLN (-0.14%)

KGHM Polska Miedź S.A.

300.70 PLN (-1.10%)

ORLEN S.A.

132.54 PLN (+0.29%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.51 PLN (-2.78%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.31 PLN (-0.06%)

Enea S.A.

21.64 PLN (-1.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.10 PLN (+0.40%)

Złoto

4 638.49 USD (+1.84%)

Srebro

73.99 USD (+3.13%)

Ropa naftowa

110.16 USD (-0.91%)

Gaz ziemny

2.63 USD (-0.83%)

Miedź

5.99 USD (+0.98%)

Węgiel kamienny

115.15 USD (+3.79%)

Baśka bez pracy żyć nie mogła...

fot: Kajetan Berezowski

Dr hab. inż. Stefan Gierlotka doczekał się drugiego wydania swojej „Historii górnictwa”

fot: Kajetan Berezowski

Kto wie, że ostatni koń w polskim górnictwie wyjechał na powierzchnię w 2002 r.? Klacz Baśka pracowała w kopalni Wieliczka jeszcze po zakończeniu wydobycia. Na dole spędziła 13 lat.

- Naciski organizacji zajmujących się ochroną zwierząt spowodowały, że podjęto decyzję o wyprowadzeniu Baśki na powierzchnię. Dwa tygodnie później padła - opowiada dr hab. inż Stefan Gierlotka, były górnik, pracownik kopalni Wujek. Zagadnieniom transportu w kopalniach poświęcił on jeden z rozdziałów swojej książki „Historia górnictwa”.

Na Górnym Śląsku po raz pierwszy użyto koni w transporcie podziemnym z inicjatywy przedsiębiorcy górniczego Salomona Isaaca w 1803 r. Prym pod tym względem wiodła kopalnia Królowa Luiza w Zabrzu.

- Konie były traktowane przez górników z szacunkiem. Żeby mogły zregenerować siły, urządzano im przestronne stajnie na podszybiu i dobrze karmiono. Wyrobisko przeznaczone na stajnię miało odpowiednią wentylację i odwodnienie spągu. Było murowane, a ściany najczęściej wykładano płytkami. Obok stajni znajdowało się pomieszczenie do magazynowania słomy i siana. Wodę dla nich zwożono w cysternach. Każdemu koniowi zakładano szychtownicę, w której zaznaczano jego dniówki i należną mu wolną od pracy niedzielę. Konie też regularnie badano. Zwłaszcza w okresie międzywojennym przepisy górnicze były pod tym względem bardzo rygorystyczne - opowiada Gierlotka.

Ciekawostką niech będzie fakt, że znany inżynier górniczy, Witold Budryk, w swej książce „Wentylacja kopalń” wydanej w 1951 r. podaje dokładne wytyczne do obliczania ilości zapotrzebowania na powietrze w wyrobiskach podziemnych z uwzględnieniem zatrudnionych na dole koni.

- Kiedy rozpoczynałem pracę w Wujku w latach 70., na własne oczy mogłem jeszcze oglądać nieczynną stajnię dla koni, zorganizowaną na poziomie 300. Nie powiem, żeby wówczas specjalnie dbano o porządek, ale akurat stajnia była czyściutka, choć już bez swego lokatora. Konie w kopalniach zawsze bardzo dobrze traktowano. Z Baśką z Wieliczki było zresztą podobnie. Do końca miała swojego weterynarza - wspomina historyk polskiego górnictwa.

Z początkiem ub. stulecia koni w kopalniach Górnego Śląska przybywało. W kopalni Matylda w Lipinach, w 1909 r. było aż 17 stajni dołowych. We wszystkich polskich zakładach górniczych naliczono w 1929 r. 741 koni. Używano ich nie tylko do ciągnięcia wagonów z urobkiem, ale również do transportu urobku szybem.

- Jak podają stare kroniki, do wyciągnięcia 26 t węgla szybem o głębokości 40 m podczas 12-godzinnej dniówki wystarczył kierat obsługiwany przez jedno zwierzę. Natomiast kieratem dwukonnym wyciągano na powierzchnię 44 t urobku. Z napędu kieratowego zrezygnowano całkowicie w kopalniach z końcem XIX w. gdy rozwinął się napęd parowy. Z czasem w ogóle pracę koni wyparły maszyny, czyli lokomotywy. W 1962 r. wycofano ostatniego konia z kopalni Wieczorek. Okazało się, że był on również ostatnim koniem pracującym w polskim górnictwie węgla kamiennego. Co ciekawe, w angielskim górnictwie węglowym konie pracowały kilka lat dłużej - podsumowuje dr hab. inż. Stefan Gierlotka.

Drugie wydanie „Historii górnictwa” ma ukazać się jesienią br. z okazji 125-lecia Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa. Patronat nad wydawnictwem objęli Józef Dubiński, prezes zarządu SITG, oraz Adam Mirek, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odwierty na rekultywowanej hałdzie Pokój

Na rekultywowanej hałdzie Pokój w Rudzie Śląskiej rozpoczęły się odwierty, które pozwolą dostrzec to, co niewidoczne gołym okiem. Celem badań jest specjalistyczna analiza gruntu. Zleciła je Spółka Restrukturyzacji Kopalń.

Majówka z Kolejami Śląskimi – specjalna oferta i więcej połączeń

Nieograniczone podróże pociągami już od 23 zł dziennie – taką propozycję na majówkę przygotowały Koleje Śląskie. Dzięki specjalnej ofercie oraz dodatkowym pociągom i powiększonym składom, pasażerowie mogą wygodnie zaplanować wyjazdy w najbardziej malownicze zakątki regionu. Dodatkowe pociągi pojawią się na trasie łączącej Wisłę z Cieszynem – przez Ustroń i Goleszów. Z kolei składy z większą liczbą miejsc będą kursować z Częstochowy do Wisły Głębców oraz do Krakowa Płaszowa. Na majówkę wraca także Ornak, który od 1 do 3 maja umożliwi bezpośrednie przejazdy z Częstochowy do Zakopanego.

Finansowanie inwestycji ekologicznych – jak eko-kredyt zmienia polskie inwestycje

Polski Instytut Ekonomiczny szacuje, że w 2025 roku wartość globalnych inwestycji energetycznych wyniosła 3,3 biliona dolarów, przy czym 66% tej kwoty przeznaczono na projekty ekologiczne. Świat finansów aktywnie wspiera zrównoważony rozwój.

Czwartek to ostatni dzień na rozliczenie PIT

Czwartek 30 kwietnia to ostatni dzień na złożenie rozliczenia podatkowego za 2025 r. Zeznanie można złożyć do godz. 24.