Barki z węglem utknęły w gliwickim porcie

Barka kanal gliwicki wikimedia org

fot: wikimedia.org

Przez zamuloną Odrę barki z węglem nie mogą wypłynąć z gliwickiego portu w kierunku Wrocławia

fot: wikimedia.org

Z portu w Gliwicach do Wrocławia nie płyną w tym roku barki z węglem dla tamtejszej elektrociepłowni. Rocznie transportowano w ten sposób prawie pół miliona ton paliwa, ale powódź zamuliła Odrę za Kędzierzynem i całokowicie zablokowała spław z Gliwic.

 

O  paraliżu gliwickiego portu zawiadomił portal "Nowin Gliwickich" nowiny.gliwice.pl. Z powodu braku węgla zagrożone jest dalsze funkcjonowanie wrocłwskiej elektrociepłowni a Śląskie Centrum Logistyki SA zarządzające portem w Gliwicach ma już 1,5 mln strat.

 

Za spławność Odry odpowiadają urzędnicy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, którzy dopiero przygotowują przetarg na naprawę szlaku. Nie trafiają do nich argumenty firmy Odratrans (dzierżawcy barek) i ŚCL, że otwarcie żeglugi powinno nastąpić bez niepotrzebnej zwłoki i prace można w takim przypadku zlecić "z wolnej ręki".

 

– Z ogromnym zniecierpliwieniem oczekujemy na pilne podjęcie przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu działań mających na celu usunięcie szkód popowodziowych w infrastrukturze skanalizowanego odcinka drogi wodnej od Kędzierzyna Koźla do Wrocławia, udrożnienie tego szlaku i otwarcie nawigacji. Uważamy, że w obecnej sytuacji muszą być podjęte natychmiastowe decyzje, z pominięciem długotrwałych procedur związanych z ogłaszaniem przetargów na wykonanie niezbędnych prac, wymaganych do uruchomienia żeglugi – napisał m.in. Jerzy Zachara w liście skierowanym do Ministerstwa Infrastruktury, wojewody śląskiego i urzędu marszałkowskiego - informuje portal nowiny.gliwice.pl.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.