Barbórka w CSRG: Wyrazy szacunku i uznania

Symbolem ratowników górniczych są cztery stykające się dłonie: te, które niosą pomoc i te, które jej wyczekują. Nieprzypadkowo więc wśród kilkudziesięciu ratowników i pracowników Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, na rozmaite sposoby honorowanych tu podczas piątkowej (26 ub.m.), uroczystej akademii barbórkowej, w pierwszej kolejności przed kolegami i gośćmi stanęła do odznaczeń siódemka ratowników, którym prezydent RP przyznał Medale za Ofiarność i Odwagę.

– Medal otrzymałem za udział w marcowej akcji zawałowej w kopalni „Rydułtowy-Anna”. Czuję ogromną satysfakcję, choć także żal, że, mimo całej determinacji, przegraliśmy wtedy z naturą – powiedział po ceremonii Piotr Bulenda, ratownik z wodzisławskiej OSRG.

Odwagę intelektualną i nietuzinkowe osiągnięcia naukowe nagradzano dla odmiany w trakcie poniedziałkowej (29 ub.m.) akademii w Głównym Instytucie Górnictwa. Zarazem górnicze święto wieńczyło tu całoroczne obchody jubileuszy: 65-lecia Instytutu i 85-lecia Kopalni Doświadczalnej „Barbara”. Głównym fragmentem tego spotkania ludzi górniczej myśli było uroczyste posiedzenie Rady Naukowej GIG-u, podczas którego przeprowadzono 4 promocje habilitacyjne i 8 doktorskich.

Od dziś do niedzieli nastąpi kulminacja barbórkowych obchodów we wszystkich spółkach węglowych. Górniczy stan spotka się też jutro na uroczystym koncercie w zabrzańskim Domu Muzyki i Tańca, zaś w niedzielę na mszy św. w intencji górników i ich rodzin w Archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Koncertowi w Zabrzu patronuje wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. Załoga kopalni „Piast” spodziewa się natomiast, że jutro spotka się z nią prezydent RP Bronisław Komorowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.