Barbórka seniorów KGHM
Do reprezentacyjnej sali im. Jana Wyżykowskiego – odkrywcy złóż miedzi – licznie przybyli ludzie, którzy poświęcili tej firmie najlepsze lata swojej pracy zawodowej. Po raz pierwszy na imprezę uważaną dotąd za najmniej ważną, w otoczeniu związkowców przybył prezes KGHM Mirosław Krutin.
Jak odnotowali obserwatorzy, doskonałe nastroje obu dotąd bezwzględnie zwalczających się stron świadczyły o zażegnaniu konfliktu i podjęciu twórczej współpracy.
Po odśpiewaniu Hymnu Górniczego prezes Krutin podzielił się kilkoma refleksjami dotyczącymi aktualnej sytuacji i przyszłości. Powiedział on między innymi, że firma to przede wszystkim ludzie. Nie maszyny komputery i urządzenia. Podkreślił, że dzisiejszy kształt spółki zawdzięczamy tym, którzy pracowali tu przed nami. Od jej stanu zależy obecnie los tysięcy pracowników i ich rodzin. - Musimy stawiać czoła czekającym nas ciężkim wyzwaniom. Kryzys ekonomiczny zmusza nas do weryfikacji spojrzenia na wiele unormowanych i wydawałoby się raz na zawsze utrwalonych procesów technologicznych. Choć mamy przed sobą bardzo trudny rok to nie będziemy jednak rezygnować ze strategicznych inwestycji takich jak udostępnienie złoża rudy miedzi Głogów Głęboki Przemysłowy. Ostatnio podjęliśmy decyzje o budowie pieca zawiesinowego w Hucie Miedzi Głogów I oraz o budowie dwóch gazowych bloków energetycznych. Łączna suma tych inwestycji wyniesie ponad 3,5 miliarda złotych - mówił prezes KGHM. Zapewnił, że inwestycje w górnictwo i hutnictwo to najpewniejsza przyszłość firmy i jej pracowników, \"nie tylko dziś, ale i za pięć, dziesięć i piętnaście lat\".
Seniorzy dowiedzieli się, że priorytetem firmy będą w najbliższych latach prace nad zastosowaniem kombajnów do mechanicznego urabiania złóż oraz do drążenia wyrobisk chodnikowych oraz związana z tym zmiana systemów eksploatacji złoża. Pomyślne zakończenie programu testowego pozwoli na zmianę technologii wydobycia, która przełoży się z kolei na wzrost wydajności i obniżkę kosztów produkcji w możliwie najkrótszym czasie. W dalszej perspektywie, nowy system zagospodarowania złóż głębokich pozwoli sięgać po rudy zalegające poniżej poziomu 1200 m, co przedłuży życie kopalń o dalsze kilkadziesiąt lat.
Mirosław Krutin złożył życzenia radości, obfitości oraz rodzinnego ciepła wszystkim zebranym oraz ich rodzinom. Osobiście spotkał się z wieloma byłymi szefami firmy, dyrektorami i kierownikami oraz szeregowymi jej pracownikami pytając o ich doświadczenia i rady na dzień dzisiejszy. Zwyczajowo wszyscy obecni otrzymali od firmy drobne upominki i prezenty.
W części artystycznej spotkania wystąpił kabaret „Mastelarz” z Katowic, który do łez zabawiał wszystkich „Teatrem dowcipu” w śląskiej gwarze, którą tłumaczono na język zrozumiały dla zebranych. Usłyszeć można było historie z familoków, o starkach i starzykach, chopach i pieronach oraz o warszawskich gorolach. Do tańca grał i śpiewał zespół muzyczny „Plus” z Legnicy.