Barbórka na liście UNESCO już w międzynarodowym gronie

fot: Krystian Krawczyk

Górnicza tożsamość pielęgnowana jest przy współudziale właścicieli, dyrekcji i zarządów kopalń, lokalnych parafii, stowarzyszeń i samych górników

fot: Krystian Krawczyk

Pandemia koronawirusa nie tylko mocno namieszała w planach wpisania obchodów Barbórki, czyli górniczego święta, na światową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO, ale też spowodowała, że do międzynarodowego wniosku dołączą kolejne kraje. Istnieje szansa, że w Barbórkę 2023 r. górnicza tradycja będzie już na światowej liście!

– Prace nad wnioskiem rozpoczęliśmy z dwoma grupami z Austrii (z Karyntii i Styrii), następnie dołączyła do nas niemiecka grupa z Saksonii. Na przestrzeni trzech ostatnich miesięcy górnicy z Belgii i Luksemburga także wyrazili chęć podjęcia wspólnych działań. Dodatkowo swój wniosek piszą górnicy z Dolnego Śląska – wylicza dr Beata Piecha-van Schagen, kierownik projektów Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, która od kilku lat koordynuje zabiegi.

Podkreśla, że sprawa mocno się przeciąga, bo każda z grup musi uzyskać pozytywną rekomendację oddziału UNESCO w swoim kraju.

– Grupy austriackie mają już stosowne pozwolenia. W Belgii i Luksemburgu wnioski są w trakcie przygotowywania. Najbardziej wymogi formalne przeciągają się w Niemczech, gdzie Komitet UNESCO ma aż 1,5 roku na ocenę wniosku – podkreśla dr Piecha-van Schagen. 

Wspólny dzień świętowania
We wszystkich krajach, które przystępują do polskiego wniosku kierowanego do UNESCO, górnicze święto jest obchodzone właśnie 4 grudnia. Wnioski austriackie są najbardziej obszerne, obejmują bowiem całość zwyczajów i kultury górniczej oraz hutniczej, ale z podkreśleniem, że główne obchody odbywają się właśnie 4 grudnia.

– To już nie jest wniosek o wpis na światową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego tylko samej Barbórki, ale ogólnie – zwyczajów górniczych i hutniczych, bo na terenach dzisiejszej Austrii hutnicy świętowali razem z górnikami. Najważniejszą ideą wniosku jest to, że tradycje górnicze wyszły z jednego korzenia i w każdym kraju rozwinęły się w inny sposób, co pozwoliło im przetrwać do dzisiaj. One równocześnie przyszły do nas z ośrodków górniczych we Freibergu w Saksonii i Leoben w Styrii, bo to właśnie stamtąd napływali na Górny Śląsk w XVIII i XIX wieku specjaliści. Trzeba podkreślić, że dziedzictwo niematerialne musi się zmieniać, bo bez zmian przestaje funkcjonować, staje się martwe – mówi dr Beata Piecha-van Schagen.

Dodaje, że zwyczaje wywodzące się z XVIII w. z Prus, gdzie organizowano przemarsze przed władzami państwowymi, na Śląsku zostały schrystianizowane i przekształciły się w pochody z kopalni do kościołów.

– Jeśli nam się wszystko uda, to do końca marca 2023 r. złożymy międzynarodowy wniosek o wpisanie zwyczajów oraz tradycji górniczych i hutniczych na światową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Termin jego rozpatrzenia nie zależy już od nas, ale od tempa prac poszczególnych grup oraz od harmonogramu prac UNESCO. Do niedawna wnioski były rozpatrywane jeszcze w tym samym roku. Obecnie jednak ich liczba znacznie się zwiększyła i wprowadzone zostały nawet limity. Wnioski wielonarodowe, takie jak nasz – idą innym trybem. Mamy więc nadzieję, że na Barbórkę 2023 r. być może będziemy mieć już ten upragniony wpis – podkreśla dr Beata Piecha-van Schagen. 

Kilkadziesiąt pozycji
Przypominamy, że aby jakiś element mógł pojawić się na liście międzynarodowej UNESCO, najpierw musi być wpisany na listę krajową. Barbórka trafiła na nią już w 2018 r. Ta krajowa lista jest prowadzona przez ministra kultury i Narodowy Instytut Dziedzictwa. Obecnie liczy kilkadziesiąt pozycji wraz z opisami zjawisk, rysami historycznymi, informacjami o miejscu występowania i znaczeniu dla lokalnych społeczności.

„Barbórka jest zwyczajem dorocznym i obyczajem świątecznym grupy zawodowej górników węgla kamiennego na Górnym Śląsku, praktykowanym od początku XIX wieku do chwili obecnej. Obchodzona 4 grudnia, w dniu wspomnienia św. Barbary, wpisała się w przestrzeń kulturową górników dzięki przekazom pokoleniowemu i środowiskowemu. Stanowi nieodłączny element górniczej tożsamości pielęgnowany przy współudziale właścicieli, dyrekcji i zarządów kopalń, lokalnych parafii oraz stowarzyszeń, których przedstawiciele są aktywnymi uczestnikami obchodów” – czytamy na stronie Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

Przypomnijmy, że patronów górników jest prócz św. Barbary kilku: św. Maria Magdalena, św. Prokop, św. Anna, św. Krzysztof i św. Mikołaj.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.