Górnictwo: Barbórka i tradycje górnicze starają się o wpis na prestiżową listę

fot: Maciej Dorosiński

Mundur to jeden z symboli przynależności do górniczego stanu. Zakłada się go na szczególne okazje, a taką niewątpliwie jest Barbórka

fot: Maciej Dorosiński

W Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego w czwartek, 14 marca, odbyło się spotkanie robocze poświęcone omówieniu międzynarodowego wniosku „Barbórka i tradycje górnicze” o wpis na listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości - podał Wyższy Urząd Górniczy.

Lista ta prowadzona jest przez UNESCO (United Nations Educational, Scientific and Cultural Organization), organizację wyspecjalizowaną ONZ, w celu wyróżnienia na arenie światowej wybranych zjawisk z zakresu dziedzictwa niematerialnego i związanych z nimi przestrzeni kulturowych.

Omawiany wniosek został opracowany we współpracy z Austrią i Luksemburgiem, a podczas spotkania zapoznano się z materiałami, które będą do niego dołączone. Spotkanie pozwoliło na sformułowanie ostatecznej wersji dokumentów, które jeszcze w tym miesiącu zostaną przekazane do UNESCO.

Wśród ponad 30 uczestników spotkania, które prowadzili Jakub Wiśniewski, zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Zabytków w MKiDN oraz Joanna Cicha-Kuczyńska, radca w Departamencie Ochrony Zabytków, był m.in. prezes Wyższego Urzędu Górniczego dr inż. Adam Mirek.

W przygotowanej w ubiegłym roku przez WUG argumentacji dotyczącej wniosku czytamy m.in.: „My niżej podpisani depozytariusze Barbórki i tradycji górniczych potwierdzamy, że tradycja przekazywana jest następnym pokoleniom bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę lub pochodzenie etniczne, wyznawaną religię lub światopogląd, orientację seksualną. (…) W Wyższym Urzędzie Górniczym przyjęliśmy cele, które staramy się na co dzień wypełniać: podejmowanie wysiłków na rzecz ochrony i zabezpieczenia górniczego dziedzictwa kulturowego, publiczne kultywowanie tradycji, edukacja, wspieranie postaw prospołecznych i przekazu międzypokoleniowego. Jesteśmy przekonani, że wpis „Barbórki i tradycji górniczych” na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości umocni przywiązanie do tych wartości w naszym środowisku i będzie stanowić dobry przykład dla innych tradycji w Polsce i za granicą”.

Przypomnijmy, że 22 października ub.r. w Warszawie odbyła się uroczysta gala, podczas której poinformowano o wpisaniu 15 zjawisk na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Wśród nich znalazła się m.in. Barbórka górników węgla kamiennego na Górnym Śląsku.

Ochrona niematerialnego dziedzictwa, jakim jest świętowanie Barbórki, polega na zabezpieczaniu różnorodnej dokumentacji dotyczącej obchodów, prowadzeniu badań naukowych oraz wykorzystywaniu ich efektów m.in. do edukacji i popularyzacji tego święta.

Krajowa Lista niematerialnego dziedzictwa kulturowego jest jedną z form ochrony dziedzictwa kulturowego, która wynika z podpisanej przez Polskę Konwencji UNESCO z 2003 r. w sprawie ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Lista ma charakter informacyjny i zawiera opis zamieszczonych na niej zjawisk, ich rys historyczny, informacje o miejscu występowania i znaczeniu dla kultywujących je społeczności. Obecnie znajdują się na niej 32 zjawiska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.