Barbórka Cup: dyskwalifikacja i nowy zwycięzca

fot: ARC

Pierwsze miejsce: INPREX KATOWICE

fot: ARC

Organizatorzy turnieju Barbórka Cup oraz skład sędziowski imprezy, która odbyła się w ubiegłą niedzielę (5 lutego) w Mysłowicach, w odpowiedzi na protesty drużyn biorących udział w rywalizacji, przeprowadzili ponowną weryfikację składów. Okazało się, że w zwycięskiej drużynie TKKF Lechia KWK Wujek wystąpili zawodnicy nie uprawnieni do gry.

Zgodnie z literą regulaminu w turnieju uczestniczyć mogli zawodnicy posiadający status amatora. Niedopuszczalny był bowiem fakt czynnej gry na boisku zawodników zrzeszonych dłużej niż 12 miesięcy od ostatniego występu w profesjonalnych rozgrywkach piłkarskich. W oparciu o regulamin organizator turnieju firma ŚLG - Silesian nałożyła na TKKF Lechia KWK Wujek karę finansową w wysokości 1000zł za dopuszczenie do gry zawodników nie uprawnionych do udziału.

Jednocześnie zgodnie z regulaminem drużyna TKKF Lechia KWK Wujek decyzją organizatora i składu sędziowskiego zostaje zdyskwalifikowana na 14 pozycję a tytuły uzyskane podczas turnieju zostają jej odebrane i przekazane drużynie która zajęła miejsce następne.

W tym wypadku zwycięzcą turnieju została drużyna Inpprex Katowice, a kolejne miejsce na pudle zajęły ZZRG KWK Wieczorek i ZZG LW Bogdanka, która otrzymała również nagrodę fair-play. Piłkarze z Lublina zgarnęli również nagrody indywidualne. W ich szeregach wystąpił najlepszy napastnik - Piotr Wójcik (8 bramek)oraz najlepszy bramkarz - Marcin Wójcik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.