Barbara od pracowników na dole i powierzchni

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Nie znam Basi, która byłaby spokojna - mówi Barbara Szega

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wiadomo, w zakładach górniczych pracują nie tylko mężczyźni. Panie można spotkać na przeróbce, w laboratoriach, są geologami a nawet sztygarami, zjeżdżają też na dół. Wiele z nich w poniedziałek, 4 grudnia, będzie fetować podwójnie – święto górnika oraz własne imieniny. Na portalu netTG.pl Gospodarka – Ludzie przedstawiamy sylwetki Barbar pań, które swój los związały z górnictwem węgla kamiennego.

BARBARA SZEGA, planistka w KWK Halemba.

Daty, telefony, znaczki ma w głowie. Na Halembie pracuje od 17 września 1984 roku.

– Człowiek pamięta ludzi, z którymi pracował. W tym roku kończę 60 lat i mogę przejść na emeryturę. Jak już ten czas nadchodzi, to pojawiają się wątpliwości. Chciałabym jeszcze trochę popracować. Mój mąż również pracuje tutaj i do emerytury zostało mu jeszcze 5 lat. Więc ja muszę go wspierać tu na miejscu – mówi pani Barbara.

Wspomina, że kiedyś było bardzo dużo pisania. – Kobiety pracujące jako planistki musiały wypisywać między innymi kartki na wodę, mleko i posiłki. Do tego listy na premie. Bardzo dużo tego było. Nasz dział był liczny.

– Nie było komputerów, oczy nie były tak zmęczone. Jak sobie przypomnę pracę w tamtych czasach i kalki, pamiętam, że uszyłam sobie takie narękawniki, żeby się nie pobrudzić. Wcześniej całe ręce miałam fioletowe po przyjściu do domu – wspomina.

– Wszystko się zmieniło, podobno na lepsze, ale patrzę na to z perspektywy mojego wieku. Jak miałam dwadzieścia kilka lat, to można było nawet kilka razy dziennie do dyrekcji biegać. W tej chwili byłoby ciężko, więc dobrze, że wszystko wprowadza się do komputera oraz załatwia przez telefon – zauważa pani Barbara.

Tylko jeden formularz wypełnia przez cały okres pracy na kopalni – to kontrolka. – Jest ona po to, bym wiedziała o każdym pracowniku najważniejsze informacje: ile przepracował dni świątecznych, ile normalnych, jakie miał absencje. To jest zadanie, które wykonuję od 39 lat – dodaje.

Pani Barbara zajmuje się pracownikami powierzchni i dołu. Na początku prowadziła tylko powierzchnię, ale to były czasy, kiedy oddziały były duże. W 2000 roku, kiedy zmniejszyli oddziały i połączyli je, jest 160 osób, dla porównania kiedyś były 452 osoby.

Pani Basia pochodzi z górniczej rodziny i jako Ślązaczka obchodzi urodziny. A że ma je 2 grudnia, to jest świąteczna kumulacja.

– Barbórkę też obchodzę, bo to są takie wielkie imieniny i zawsze jest uroczysty obiad, ale na początku jest msza. To jest obowiązkowo. Zawsze Barbórka była pielęgnowana – opowiada. – Moja mama kiedyś ojcu taki numer wycięła i zrobiła w Barbórkę żur, bo był piątek i tata był bardzo zawiedziony, że nie był to obiad, jaki sobie wymarzył. Więc zawsze musi być ten śląski obiad, te kluski i rolada. Dla mnie to jest wielkie święto. Mam figurę Barbary z węgla, dostałam ją w pracy na 50. urodziny i sobie to bardzo cenię – mówi.

Wspomina, że kiedyś Barbórka to było święto. – Co dom, to był górnik. Wszyscy w strojach galowych chodzili do kościoła. To było normalne. Teraz to wszystko zanika – dodaje ze smutkiem.

Ma wyrobione zdanie na temat kobiet o tym imieniu.

– Nie znam Basi, która byłaby spokojna. Ja jestem pyskata, mnie jest wszędzie pełno. Kocham ludzi, lubię sobie pogadać. Umiem sobie dać radę zawsze przed mężem. Człowiek musi sobie radzić w życiu. Mam dom, muszę się nim zająć, to jest moje dziedzictwo po moich dziadach – kończy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.