Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 738.80 USD (-2.27%)

Srebro

76.67 USD (-4.21%)

Ropa naftowa

99.23 USD (+4.97%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+1.73%)

Miedź

6.02 USD (-0.48%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 738.80 USD (-2.27%)

Srebro

76.67 USD (-4.21%)

Ropa naftowa

99.23 USD (+4.97%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+1.73%)

Miedź

6.02 USD (-0.48%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Barbara od pracowników na dole i powierzchni

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Nie znam Basi, która byłaby spokojna - mówi Barbara Szega

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wiadomo, w zakładach górniczych pracują nie tylko mężczyźni. Panie można spotkać na przeróbce, w laboratoriach, są geologami a nawet sztygarami, zjeżdżają też na dół. Wiele z nich w poniedziałek, 4 grudnia, będzie fetować podwójnie – święto górnika oraz własne imieniny. Na portalu netTG.pl Gospodarka – Ludzie przedstawiamy sylwetki Barbar pań, które swój los związały z górnictwem węgla kamiennego.

BARBARA SZEGA, planistka w KWK Halemba.

Daty, telefony, znaczki ma w głowie. Na Halembie pracuje od 17 września 1984 roku.

– Człowiek pamięta ludzi, z którymi pracował. W tym roku kończę 60 lat i mogę przejść na emeryturę. Jak już ten czas nadchodzi, to pojawiają się wątpliwości. Chciałabym jeszcze trochę popracować. Mój mąż również pracuje tutaj i do emerytury zostało mu jeszcze 5 lat. Więc ja muszę go wspierać tu na miejscu – mówi pani Barbara.

Wspomina, że kiedyś było bardzo dużo pisania. – Kobiety pracujące jako planistki musiały wypisywać między innymi kartki na wodę, mleko i posiłki. Do tego listy na premie. Bardzo dużo tego było. Nasz dział był liczny.

– Nie było komputerów, oczy nie były tak zmęczone. Jak sobie przypomnę pracę w tamtych czasach i kalki, pamiętam, że uszyłam sobie takie narękawniki, żeby się nie pobrudzić. Wcześniej całe ręce miałam fioletowe po przyjściu do domu – wspomina.

– Wszystko się zmieniło, podobno na lepsze, ale patrzę na to z perspektywy mojego wieku. Jak miałam dwadzieścia kilka lat, to można było nawet kilka razy dziennie do dyrekcji biegać. W tej chwili byłoby ciężko, więc dobrze, że wszystko wprowadza się do komputera oraz załatwia przez telefon – zauważa pani Barbara.

Tylko jeden formularz wypełnia przez cały okres pracy na kopalni – to kontrolka. – Jest ona po to, bym wiedziała o każdym pracowniku najważniejsze informacje: ile przepracował dni świątecznych, ile normalnych, jakie miał absencje. To jest zadanie, które wykonuję od 39 lat – dodaje.

Pani Barbara zajmuje się pracownikami powierzchni i dołu. Na początku prowadziła tylko powierzchnię, ale to były czasy, kiedy oddziały były duże. W 2000 roku, kiedy zmniejszyli oddziały i połączyli je, jest 160 osób, dla porównania kiedyś były 452 osoby.

Pani Basia pochodzi z górniczej rodziny i jako Ślązaczka obchodzi urodziny. A że ma je 2 grudnia, to jest świąteczna kumulacja.

– Barbórkę też obchodzę, bo to są takie wielkie imieniny i zawsze jest uroczysty obiad, ale na początku jest msza. To jest obowiązkowo. Zawsze Barbórka była pielęgnowana – opowiada. – Moja mama kiedyś ojcu taki numer wycięła i zrobiła w Barbórkę żur, bo był piątek i tata był bardzo zawiedziony, że nie był to obiad, jaki sobie wymarzył. Więc zawsze musi być ten śląski obiad, te kluski i rolada. Dla mnie to jest wielkie święto. Mam figurę Barbary z węgla, dostałam ją w pracy na 50. urodziny i sobie to bardzo cenię – mówi.

Wspomina, że kiedyś Barbórka to było święto. – Co dom, to był górnik. Wszyscy w strojach galowych chodzili do kościoła. To było normalne. Teraz to wszystko zanika – dodaje ze smutkiem.

Ma wyrobione zdanie na temat kobiet o tym imieniu.

– Nie znam Basi, która byłaby spokojna. Ja jestem pyskata, mnie jest wszędzie pełno. Kocham ludzi, lubię sobie pogadać. Umiem sobie dać radę zawsze przed mężem. Człowiek musi sobie radzić w życiu. Mam dom, muszę się nim zająć, to jest moje dziedzictwo po moich dziadach – kończy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat

Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.

Pgg

Rozmowy o wynagrodzeniach w górniczej spółce. Jest termin spotkania

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Łukasz Deja zaprosił liderów organizacji związkowych działających w spółce na spotkanie dotyczące wynagrodzeń w PGG.

GKS Tychy podczas meczu z ŁKS-em Łódź świętował 55. urodziny. Nie brakowało górniczych akcentów

18 kwietnia piłkarze GKS-u Tychy uczcili 55-lecie klubu w wyjątkowej oprawie silnie zakorzenionej w górniczej tradycji regionu. Spotkanie z ŁKS-em Łódź, wygrane 3:2, stało się nie tylko sportowym widowiskiem, ale także symbolicznym hołdem dla pracy pokoleń górników.

Enea chce w tym roku przygotować znaczące inwestycje w magazyny energii

Enea chce w tym roku skupić się na przygotowaniu inwestycji w magazyny energii - poinformował we wtorek wiceprezes spółki Bartosz Krysta. Wartość inwestycji na ten cel wrośnie jednak dopiero w przyszłym roku.