Barbara jest sztygarem

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Barbara Rybińska w kopalni pracuje od 2008 roku

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wiadomo, w zakładach górniczych pracują nie tylko mężczyźni. Panie można spotkać na przeróbce, w laboratoriach, są geologami a nawet sztygarami, zjeżdżają też na dół. Wiele z nich w poniedziałek, 4 grudnia, będzie fetować podwójnie – święto górnika oraz własne imieniny. Na portalu netTG.pl Gospodarka – Ludzie przedstawiamy sylwetki Barbar pań, które swój los związały z górnictwem węgla kamiennego.

BARBARA RYBIŃSKA, sztygar w KWK Sośnica.

Na kopalni pracuje od 2008 roku. Przez ponad dziesięć lat pracowała na przeróbce mechanicznej węgla. – To była ciężka praca, ale jeśli chodzi o mnie, bardzo ją lubiłam. Zajmowałam się tam wszystkim, co tylko było możliwe. Jeśli było potrzeba posprzątania pod taśmami, to sprzątałam. Trzeba było obsługiwać maszyny, ładować wagony. M.in. pracowałam na wadze półautomatycznej i byłam wagową – wylicza pani Barbara.

W październiku 2018 roku przeszła do pracy na lampownię. – Tu praca była zupełnie inna, dużo lżejsza niż na przeróbce. Inna specyfika pracy, kontakt z ludźmi. Wydawałam lampy, sprawdzałam aparaty metromierze. A od roku, dokładnie od 1 grudnia, jestem sztygarem tutaj. I znowu inna specyfika pracy, też praca z ludźmi, ale też trochę inaczej – tłumaczy.

Na kopalni pracuje ponad 1000 górników, więc niemożliwe jest zapamiętanie wszystkich z imienia. Pani Basia ma inny sposób na zapamiętywanie ludzi.

– Bardziej z widzenia i po znaczkach. Wbrew pozorom, to fajnie się pamięta i łatwo rozpoznaje się oddziały i te znaczki, więc ułatwia to pracę np. przy szukaniu lampy czy jakiegoś tam aparatu. Ale nawet jak idę ulicą i widzę twarz, to już wiem, że to 230… Nie pamięta się imienia i nazwiska, ale znaczek się kojarzy. Po imieniu i nazwisku zna się osoby z dozoru – mówi ze śmiechem.

Lubi swoją pracę, kojarzy jej się z dzieciństwem.

– Mój tata był mechanikiem i pracował w PGR-ze. Mieszkaliśmy w Olchówku i tam tata naprawiał takie maszyny jak kombajny, traktory, spycharki. Kiedy zaczęłam pracować na przeróbce, poczułam się jakbym była u mojego taty w warsztacie – wspomina ze wzruszeniem. – Ale życie miało swoje plany i znalazłam się na lampowni, też jest fajnie – dodaje pani sztygar.

– Jestem żoną i matką dwóch dorosłych synów, którzy już pracują. Są moją dumą.

– Z okazji Barbórki chciałabym złożyć pracownikom kopalń życzenia, aby trudna praca była zawsze bezpieczna oraz przynosiła poczucie spełnionego obowiązku i niech Święta Barbara nieustannie otacza Was i Waszych bliskich opieką, zapewnia szczęście i powodzenie w życiu zawodowym oraz osobistym. Górniczego Szczęść Boże – kończy życzenia pani Barbara.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.