Bankowcy: rynki czekają na dane o inflacji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zarówno rynek walutowy, jak i papierów dłużnych, konsolidują się w oczekiwaniu na przyszłotygodniowe odczyty danych makroekonomicznych z Polski, szczególnie inflacji, oraz wystąpienie prezes Fed Janet Yellen.

- Złoty nadal jest na słabszych poziomach, w przeciwieństwie do papierów skarbowych, zareagował na wzrost awersji do ryzyka na rynkach globalnych. Na pewno wpływ na kwotowania miało to, co się działo na rynkach peryferyjnych strefy euro - powiedział PAP Arkadiusz Urbański, analityk Banku Pekao.

Niepokoje na rynkach wywołały informacje o tym, że Banco Espirito Santo, drugi pod względem kapitalizacji bank w Portugalii. BES poinformował, że jego ekspozycja na spółki Grupo Espirito Santo wynosi 1,18 mld euro. Grupa nie spłaciła w terminie części krótkoterminowego zadłużenia i obecnie Banco Espirito Santo czeka na plan restrukturyzacyjny Grupo Espirito Santo, by oszacować potencjalne straty. Akcje portugalskiego banku spadły o 32 proc. w tym tygodniu.

W ocenie kolejnego rozmówcy PAP piątkowa sesja upłynęła na złotym wyjątkowo spokojnie, chociaż polska waluta pozostała na słabszych poziomach niż na początku tygodnia.

- Dzisiaj niewiele się działo na rynku, głównie pozostajemy pod wpływem tego, co się dzieje na rynkach globalnych. Kurs EUR/PLN zamyka się właściwie na poziomach z wczorajszego zamknięcia - powiedział diler jednego z zagranicznych banków działających na rynku lokalnym. - Polityczne zawirowania nie są przez inwestorów szczególnie śledzone. Widać, że koalicja ma większość. Istotne będzie to, co potencjalnie powie o przyszłej polityce Fed Janet Yellen. W przyszłym tygodniu najistotniejszą daną z Polski będzie inflacja; jeśli będzie zgodna z oczekiwaniami, to zostanie odebrana neutralnie, jednak odczyt poniżej zera może być wsparciem dla tych, co grają pod obniżkę stóp procentowych przez RPP.

Na rynku długu panuje trend boczny. Obroty są niskie, większej zmienności można się spodziewać przy publikacji przyszłotygodniowych danych, głównie o inflacji za czerwiec.

- Kolejny dzień obserwujemy na rynku długu słabą płynność, wakacje powodują, że aktywność inwestorów jest nieduża. Wczoraj mieliśmy umocnienie na rynkach bazowych przy osłabieniu na rynkach peryferyjnych strefy euro, na naszym rynku lokalnym sesja była neutralna. Dzisiaj wygląda to podobnie, polskie papiery skarbowe znajdują się gdzieś pomiędzy bundami a obligacjami włoskimi i hiszpańskimi - podsumował w rozmowie z PAP piątkową sesję na Urbański z Banku Pekao.
Jego zdaniem w przyszłym tygodniu najistotniejsze będą dane o inflacji i wystąpienie szefowej Fed.

- W przyszłym tygodniu mamy serię "twardych" danych z polskiej gospodarki, które być może powiedzą więcej o kierunku polityki pieniężnej. Gdybyśmy już w czerwcu zobaczyli deflację w ujęciu rdr, to może spowodować reakcję na krótkim końcu krzywej. Jeśli jednak inflacja okaże się zgodna z oczekiwaniami rynkowymi, to raczej spodziewałbym się schłodzenia oczekiwań na obniżki stóp procentowych - powiedział Urbański.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.