Banki: mniej kredytów wyłudzonych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Projekt rozszerza na wszystkie sektory rynku finansowego uprawnienia Komisji Nadzoru Finansowego do prowadzenia postępowania wyjaśniającego wobec podmiotów, co do których zachodzi podejrzenie, że działają bez zezwolenia

fot: Andrzej Bęben/ARC

W ciągu ostatnich 3 miesięcy przy pomocy kradzionych dokumentów próbowano wyłudzić 1 877 kredytów wartych 67,3 mln zł - wynika z raportu InfoDOK, opublikowanego w środę (22 kwietnia) przez Związek Banków Polskich. To najniższa kwartalna kwota, jaką odnotowano od końca 2007 r.

Koordynator Kampanii Informacyjnej Dokumenty Zastrzeżone Grzegorz Kondek, prezentując wyniki badania, podkreślił, że w pierwszym kwartale tego roku odnotowano najniższą, w historii tego badania, kwotę prób wyłudzeń kredytów. "System DZ zablokował 1 877 prób na łączną kwotę 67 mln zł, to o 5 mln zł mniej od dotychczasowego minimum z czwartego kwartału 2012 r." - wskazał.

- Niechlubnym rekordem w tym zakresie była jak dotąd kwota 178 mln zł odnotowana w czwartym kwartale 2010 r.

Jak przypomniał prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz, od dwóch lat obserwowano niepokojące zjawisko wzrostu liczby prób wyłudzeń kredytów.

- W tym kwartale na szczęście odnotowano niemal 20-procentowy spadek - stwierdził.

Podkreślił, że od 2008 r. zablokowano 56 tys. prób wyłudzeń kredytów, łącznie wartych 3,1 mld zł.

System do zastrzegania utraconych dokumentów tożsamości prowadzony jest przez ZBP od kilkunastu lat. Baza zawiera 1,45 mln danych o dokumentach zagubionych bądź skradzionych od 1997 r. Jak wskazano w raporcie, w pierwszym kwartale br. do Systemu DZ trafiło 27,4 tys. nowych informacji.

Zadaniem Systemu Dokumenty Zastrzeżone jest ochrona osób, które utraciły dokumenty; ma on ograniczać możliwość ich wykorzystania do celów przestępczych popełnianych w imieniu i na szkodę osoby, która utraciła dokumenty.

ZBP podkreślił, że każdy utracony dokument, np. dowód osobisty, paszport czy prawo jazdy powinniśmy natychmiast zastrzec w banku, nawet jeżeli nie mamy własnego konta i nigdy nie korzystaliśmy z usług bankowych.

Dzięki Systemowi DZ informacja o zastrzeżeniu dokumentu, którego dokonaliśmy w danym banku natychmiast trafia do wszystkich pozostałych banków, a także innych firm i instytucji, które uczestniczą w Systemie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.