Bank Światowy o rozwoju Europy Środkowej

fot: ARC

Na projekty wodno-ściekowe trafi do Polski 360 mln euro

fot: ARC

W 2015 r. Europa Środkowa może liczyć na stabilny wzrost, dodatni wynik powinny osiągnąć nawet kraje, które do tej pory borykały się z recesją - wynika z raportu Banku Światowego "Global Economic Prospects" omawianego w środę (21 stycznia) podczas konferencji w NBP.

Ekonomista Banku Światowego na Europę Środkową Theo Thomas powiedział przedstawiając raport, że w 2015 r. wzrost gospodarczy w naszym regionie utrzyma się na mniej więcej stabilnym poziomie ok. 2,7 proc. - będzie to wynik lepszy niż w strefie euro (1,1 proc.).

- Mamy nadzieję, że rok 2015 przyniesie wzrost wszystkim krajom regionu. Nawet Chorwacja, która znajduje się w recesji od sześciu lat, powinna nieco się odbić - podkreślił Thomas. Dodał, że 2015 r. powinien przynieść pozytywną zmianę dla gospodarki Cypru, wzrost powinny także zanotować Bułgaria i Rumunia.

Ekonomista zwrócił uwagę na zrównoważony popyt wewnętrzny w Polsce i rosnącą od 2014 r. konsumpcję.

- Widać, że konsumenci czują się bardziej bezpieczni. Widzimy powrót inwestycji. Jest to bardzo ważne po okresie negatywnego wzrostu konsumpcji i inwestycji, który nastąpił około roku 2013. Region, którego częścią jest Polska pozostaje jednym z najszybciej rosnących podregionów UE, pomimo nieco spowolnionego wzrostu w krajach takich, jak Węgry.

Thomas zwrócił uwagę, że Europa Środkowa jest importerem energii, więc spadek cen paliw powinien korzystnie wpłynąć na konsumpcję. Jego zdaniem region w 2015 r. i 2016 r. będzie kontynuował powrót do równowagi. Ekonomista przestrzegł jednak przed bagatelizowaniem ryzyk; zarówno globalnych, jak i wewnętrznych. Wskazał na konieczność odbudowania inwestycji w Europie, które od kilku lata są słabsze. Zaznaczył, że ze względu na napięcia polityczne może to nie być łatwe zadanie. Thomas podkreślił, że problemy, z którymi boryka się Polska nie przekładają się na wzrost gospodarczy.

Obecny na konferencji wiceminister finansów Artur Radziwiłł mówił, że przedmiotem troski Polski jest sytuacja w strefie euro. Zaznaczył, że wzrost gospodarczy wspólnego obszaru walutowego rozczarowuje, rośnie presja deflacyjna, inwestycje są słabe, a bezrobocie wysokie.

- Polska radzi sobie dużo lepiej od średniej; wzrost w Polsce jest dosyć solidny, zrównoważony, deficyt na rachunku bieżącym jest niższy niż kiedykolwiek, równocześnie rośnie popyt wewnętrzny. Jesteśmy jednak uzależnieni od naszych głównych partnerów handlowych i inwestycyjnych w Europie i w strefie euro - zaznaczył wiceminister.

Dodał, że niepokój budzi możliwość dalszej stagnacji i deflacji w Europie.

Zdaniem Radziwiłła na tym tle kondycja polskiej gospodarki wygląda całkiem nieźle. Wiceminister poinformował, że Polska buduje tzw. bufory fiskalne, które umożliwią elastyczne i efektywne reakcje na ewentualne wstrząsy.

- Wierzymy zatem, że perspektywy dla Polski są dobre, że nasze podstawowe scenariusze wzrostu w najbliższych latach się zmaterializują i nie zagraża im nawet obecne osłabienie w strefie euro (w budżecie na 2015 r. rząd założył wzrost PKB w wysokości 3,4 proc.) - podkreślił wiceminister.

Dodał, że szybsze zmiany w strefie euro pomogłyby w przezwyciężeniu stagnacji w Europie, co mogłoby się przełożyć na szybszy wzrost także w Polsce.

W opublikowanym w połowie stycznia br. raporcie Bank Światowy obniżył prognozy globalnego wzrostu gospodarczego na najbliższe dwa lata, z 3,3 do 3 proc. w 2015 roku oraz z 3,5 do 3,3 proc. w 2016 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport we wrześniu ponad 915 tys. pasażerów

Ponad 915 tys. pasażerów obsłużyło we wrześniu 2026 r. katowickie lotnisko. Był to najlepszy wrzesień w historii tego portu - wynika z poniedziałkowej informacji służb prasowych Katowice Airport. Zgodnie z nimi we wrześniu w ruchu ogółem odnotowano 915,4 tys. pasażerów, o 28,2 tys. osób (o 3,2 proc.) więcej rdr.

ZUS kontroluje rzadziej, ale skuteczniej

ZUS przeprowadza dziś znacznie mniej kontroli u przedsiębiorców niż kilka lat temu, ale wykrywa nieprawidłowości częściej niż kiedykolwiek wcześniej. To efekt skutecznej analizy danych i typowania do kontroli tych podmiotów, w których ryzyko naruszenia przepisów jest największe. 

Połowa Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi. A jak tam u ciebie?

Niemal połowa, bo 47 proc. badanych Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi; jednocześnie co ósmy przyznaje, że ostatni raz udało mu się odłożyć pieniądze ponad rok temu - wynika z badania na zlecenie Santander Consumer Bank.

Połowa Polaków uważa, że system kaucyjny jest niewygodny

Dla 49 proc. Polaków system kaucyjny jest niewygodny; najczęściej wskazywanym problemem była konieczność przechowywania pustych opakowań w domu - wynika z badania CBOS. Natomiast 47 proc. ankietowanych oceniło system kaucyjny jako wygodny.