Bank ma obowiązek informować każdego klienta o możliwych ryzykach

1678113493 jak wygospod

fot: CANVA

W przypadku spełnienia przed odbiorcę jednego ze wskazanych w projekcie warunków, rozliczenie obniżki ma nastąpić bez zbędnej zwłoki

fot: CANVA

Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że bank ma obowiązek informować każdego klienta, nawet swojego pracownika z wiedzą ekonomiczną, o możliwych ryzykach kursowych kredytu w długiej perspektywie - wskazał prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu Arkadiusz Szcześniak, odnosząc się do orzeczenia TSUE.

W czwartek Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że na podstawie przekazanych przez bank informacji, konsument powinien zrozumieć rzeczywiste ryzyka, na które jest narażony w trakcie całego okresu obowiązywania umowy kredytu denominowanego w walucie obcej. Jeśli chodzi o ciążący na przedsiębiorcy wymóg przejrzystości, jego realizacja powinna być odniesiona do obiektywnego standardu właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta. Na podstawie przekazanych mu informacji, konsument powinien zrozumieć rzeczywiste ryzyka, na które narażony jest w trakcie całego okresu obowiązywania umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, w razie znacznej deprecjacji waluty, w której uzyskuje dochody względem waluty rozliczeniowej - orzekł TSUE.

Trybunał zajmował się pytaniami prejudycjalnymi Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia, przed którym konsumenci domagają się od banku zwrotu rat kapitałowych i odsetek nienależnie pobranych w wykonaniu umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego. Podstawą żądania jest twierdzenie o nieuczciwym charakterze części warunków tej umowy, w szczególności postanowień dotyczących kursu wymiany franka szwajcarskiego.

Według Szcześniaka, pytania skierowane przez sędziego wynikają z faktu, iż Sąd Najwyższy w sprawach ochrony praw konsumenckich ma rozbieżne orzecznictwo. Niejednokrotnie SN w nawet wydawałoby się prostych sprawach, w których sądy niższej instancji stwierdzają obecność nieuczciwego zapisu umownego, na siłę stara się uratować zysk przedsiębiorcy. Wobec powyższego Sądy niższych instancji kierują zapytania do TSUE, który weryfikuje to niekorzystne dla konsumentów orzecznictwo SN - oświadczył w komentarzu dla PAP.

Tym razem również - jak wskazał prezes Stowarzyszenia - Trybunał orzekł, iż możliwość spłacania kredytu w walucie obcej w oparciu o postanowienie regulaminu kredytowania pominięte lub odbiegające od treści umowy kredytu w tym zakresie, nie naprawia nieuczciwego zapisu dającego prawo przedsiębiorcy, aby przeliczał on ratę po dowolnie ustalonym przez siebie kursie.

Szcześniak zwrócił uwagę, że Trybunał uznał także, że bank ma obowiązek informować każdego klienta, nawet jeśli jest on pracownikiem banku i posiada wiedzę ekonomiczną, o możliwych ryzykach kursowych kredytu w długiej perspektywie czasowej. Bezsprzecznie z sal sądowych, gdzie Stowarzyszenie było i jest świadkami przesłuchań sprzedawców czy doradców bankowych, wiemy, iż takie informacje nie były przekazywane w ogóle albo w taki sposób, aby kredytobiorca nie odstąpił od podpisania umowy - podkreślił prezes.

Apelujemy do wszystkich stron zaangażowanych w reformy sądownictwa o rozpoczęcie dyskusji nad odpowiedzialnością sędziów wydających wyroki sprzeczne z orzecznictwem TSUE - dodał.

W czwartkowym wyroku Trybunał orzekł, że stwierdzenie nieuczciwego charakteru określonego warunku umowy kredytowej przez samo porównanie jego treści z wpisem w rejestrze klauzul niedozwolonych jest zgodne z prawem UE. Działanie takie może w szybki sposób przyczynić się do tego, by nieuczciwe warunki stosowane w wielu umowach przestały wywoływać skutki wobec konsumentów - orzekł TSUE.

Jeśli chodzi o alternatywny sposób spłaty kredytu, pozwalający odstąpić od stosowania klauzul dotyczących ustalania przez bank kursu wymiany, Trybunał doszedł do wniosku, że rozwiązanie to nie ma wpływu na ocenę ich abuzywnego charakteru.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.